Książka na lockdown – The 5 AM Club: Own Your Morning. Elevate Your Life

Wielu z nas w tym trudnym okresie, bardziej niż kiedykolwiek, nie ma chęci sięgać po książki. Głównie z powodu ogromnej presji i stresu, która dotyka wszystkie nasze zmysły i która spowodowała, że przeszliśmy w tryb walki.  Jest jednak jedna książka, dla której warto zrobić wyjątek.

Czytanie zawsze było jedną z rzeczy, które kocham najbardziej na świecie. Książki pozwoliły mi odkrywać nowe światy i podróżować do nich, pogłębiać swoją wiedzę, rozwijać nowe umiejętności i ulepszać swoje życie. Wśród wielu książek, które przeczytałam, były takie, które wywarły na mnie szczególny wpływ i dzięki którym miałam okazję spojrzeć na świat nowymi oczami. Są to te same książki, o które dbam i od czasu do czasu wracam do nich, aby przywołać te wspaniałe wrażenia spokoju, harmonii i mocy, które w nas zaszczepiają, a których odczuwamy brak w tym trudnym okresie.

Nie będę kłamać – ta lista początkowo liczyła kilkadziesiąt tytułów. Jednak w tym artykule ograniczyłam się tylko do jednej pozycji, by podkreślić jej wyjątkowość.

Od zawsze uwielbiałam śledzić życie ludzi, którzy osiągnęli sukces. Sam sukces jest dla mnie pojęciem zasadniczo względnym. My sami definiujemy, czym on tak naprawdę jest, poprzez pryzmat naszych pragnień i wartości. „The 5 AM Club: Own Your Morning. Elevate Your Life” autorstwa Robina Sharmy odkryłam kilka lat temu, kiedy zainteresowałam się literaturą traktującą o silnych i mądrych kobietach, które w tamtym czasie, ale i po dziś dzień, stanowią dla mnie olbrzymią inspirację. To właśnie od jednej z tych kobiet, którą dzisiaj nazwalibyśmy kobietą sukcesu, usłyszałam o tej książce.

„Winning starts at your beginning. And your first hours are where the great heroes are made. Own your mornings and you’ll master your life”.

Wiemy, że „kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje”, ale nie każdy wie, jak stworzyć udany poranek. Tej strategii możemy się nauczyć z książki Robina Sharmy. Poranna rutyna może pomóc nam osiągnąć najlepsze wyniki i nowy poziom produktywności. Brzmi jak banał? Trochę tak. Ale książka znajdowała się na liście bestsellerów Exclusive Books i była przedmiotem wielu debat, w których komentatorzy próbowali podważyć przekonania Sharmy. Jednak idea wczesnego wstawania jest szczególnie popularna w kręgach biznesowych i praktykowana przez wielką część czołowych dyrektorów generalnych na świecie, a Steve Jobs i Bob Iger z Disneya wstawali z łóżka właśnie przed 5 rano.

Dlaczego akurat 5 rano? Ogólnie rzecz biorąc, wstawanie z łóżka jest trudne. Robienie tego, gdy jest ciemno, może wydawać się średniowieczną torturą. I o to chodzi. To robienie najpierw trudnych rzeczy nadaje rozpęd na cały dzień. To ​​wygranie pierwszej z wielu mentalnych bitew, które na nas czekają w ciągu dnia. O 5 rano słońce nadal śpi, a księżyc właśnie kończy swoją zmianę.  Świadomość, że zaczyna się dzień, kiedy większość ludzi nadal leży w łóżku, daje dziwne poczucie satysfakcji. Świadomość, że jesteś gotowy przed światem, ma moc. To jeden z powodów, dla których Kobe Bryant był pierwszym graczem na parkiecie podczas rozgrzewek. Długo po tym został uznany za najlepszego gracza w lidze. Bycie pierwszym ma moc psychologiczną. Wszyscy mamy 24 godziny do wykorzystania w ciągu doby. Wstając wcześnie, zyskujemy więcej od innych.

„The 5 AM Club” to bardziej filozofia życia i praktyczny przewodnik, a w znacznie mniejszym stopniu imponująca i ekscytująca fabuła. Mistrzostwo tej książki nie zawiera się w samej historii, ale raczej w zawartych w niej ideach. Inspiruje każda linijka tekstu. Żadnych smoków, duchów i mitycznych stworzeń. Po prostu codzienna historia z codziennymi ludźmi w codziennym świecie, takim jak nasz.

Utrzymanie prostej, nieskomplikowanej fabuły może oczywiście zawieść czytelnika, który chce przeczytać coś, co wyrwie go na wiele godzin z szarej rzeczywistości i wciągnie w zupełnie inne, nieziemskie uniwersum. Ale książka Sharmy ma na celu tworzenie epickich historii z prawdziwego życia dla prawdziwych ludzi, a nie epickich fantastycznych historii, równie fantastycznych postaci. Zatem magia „The 5 AM Club” kryje się znacznie bardziej w realizacji jej idei, a mniej w czytaniu. W ten sposób czytelnicy mogą chwytać pomysły i wdrażać je w swoje życie.

Zainspiruj się. Spróbuj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *