NarciarSKI Zakątek #9 Maciej Kot i Kamil Stoch triumfują w Japonii

Maciej Kot i Kamil Stoch | Sarah Braunias, skijumping.pl

Mistrzostwa Świata w Lahti coraz bliżej, a forma najlepszych polskich skoczków wciąż jest znakomita. Tym razem królowali oni w japońskim Sapporo – w pierwszym konkursie zwyciężył Maciej Kot (ex-aequo z Peterem Prevcem), a w drugim Kamil Stoch, który pozostaje liderem klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Ręce same składają się do oklasków!

Weekend w Sapporo przyniósł polskim kibicom wiele radości, ale zanim przejdziemy do konkretów, należy cofnąć się do zeszłego weekendu. Dzisiejszy NarciarSKI Zakątek nadrabia zaległości sprzed tygodnia. Wówczas najlepsi skoczkowie świata rywalizowali w niemieckim Oberstdorfie, na zmodernizowanym obiekcie mamucim. Nie brakowało dalekich, przepięknych lotów – zawodnicy wielokrotnie przekraczali rozmiar skoczni (225 m). Najdalej fruwał lider reprezentacji Austrii – Stefan Kraft, który triumfował w obu konkursach.

Pierwszego dnia Kraft stoczył emocjonującą walkę o zwycięstwo z Andreasem Wellingerem. Młody Niemiec wprawdzie skakał dalej od Austriaka, ale w ostatecznym rozrachunku okazał się minimalnie gorszy. Kluczowa okazała się rekompensata za warunki wietrzne, a także noty za styl od sędziów. Na najniższym stopniu podium stanął Kamil Stoch. Oddał dwa bardzo dobre skoki, co pozwoliło mu po raz kolejny uplasować się w czołowej trójce. Lider naszej kadry o kilka punktów pokonał Daniela Andre Tande. Za Norwegiem znalazło się dwóch braci Prevców – Domen i Peter. Dla młodszego z nich był to pierwszy w historii konkurs na mamuciej skoczni, w którym brał udział. Jeśli chodzi o pozostałych reprezentantów Polski, to najlepiej spisał się dziewiąty Piotr Żyła. Na dwunastej pozycji konkurs zakończył Jan Ziobro, na osiemnastej Maciej Kot, a na dwudziestej ósmej Dawid Kubacki. W drugiej serii zabrakło Stefana Huli.

Czołowa dziesiątka pierwszego konkursu w Oberstdorfie: 1. Kraft 2. Wellinger 3. Stoch 4. Tande 5. D. Prevc 6. P. Prevc 7. Hayboeck 8. Eisenbichler 9. Żyła 10. Freitag

Stefan Kraft | T. Mieczyński, skijumping.pl

Następnego dnia wiatr pozwolił na rozegranie tylko jednej serii konkursowej. Znów oglądaliśmy wspaniałe loty dwójki KraftWellinger. Ponownie to niemiecki skoczek pofrunął dalej (238 m, rekord skoczni), ale musiał uznać wyższość austriackiego zawodnika. Kraft wylądował dwa i pół metra bliżej, za to zrobił to w znakomitym stylu i z dużą przewagą wygrał zawody. Trzeci był słoweński specjalista od mamutów – Jurij Tepes. Czwarta lokata – tak jak dzień wcześniej – przypadła D. A. Tande (ex-aequo z P. Prevcem). 23-latek z Norwegii wyjątkowo upodobał sobie to miejsce, bowiem zajął je siódmy raz w bieżącym sezonie. W dziesiątce uplasowało się trzech reprezentantów Polski – szósty Kot, ósmy Żyła i dziewiąty Stoch. Siedemnasty był Kubacki, a dwudziesty siódmy Ziobro. Hula znów skoczył za słabo, by zdobyć jakiekolwiek punkty. W kwalifikacjach groźnie upadł Gregor Schlierenzauer. Austriak, który kilka tygodni temu wrócił po długiej przerwie do pucharowej rywalizacji, przewrócił się po lądowaniu. Jego występ na Mistrzostwach Świata stoi pod dużym znakiem zapytania.

Czołowa dziesiątka drugiego konkursu w Oberstdorfie: 1. Kraft 2. Wellinger 3. Tepes 4. Tande 4. P. Prevc (ex-aequo) 6. Kot 7. D. Prevc 8. Żyła 9. Stoch 10. Hayboeck

Podium pierwszego konkursu w Sapporo | T. Mieczyński, skijumping.pl

Z Niemiec czas przenieść się do wspomnianego wcześniej Sapporo. Do Azji poleciała cała czołówka światowa, co w poprzednich bardzo rzadko miało miejsce. Pierwszy dzień zawodów w Japonii okazał się bardzo szczęśliwy dla Macieja Kota. Polak odniósł premierowe zwycięstwo w karierze, dwukrotnie we wspaniałym stylu przekraczając rozmiar obiektu. Triumfem podzielił się z Peterem Prevcem. Słoweniec wydaje się odzyskiwać świetną formę, której brakowało mu niemal od początku sezonu. Trzeci był Kraft, a za jego plecami kolejny raz z rzędu znalazł się Wellinger. Niemiec po pierwszej serii zajmował drugą pozycję, ale drugi słabszy skok zepchnął go poza podium. Najlepszy występ w sezonie zanotował Ziobro, który skończył zawody na dziewiątym miejscu, tuż przed Żyłą. Słabszy konkurs przytrafił się Stochowi. Lider Pucharu Świata miał podczas drugiej próby problemy w locie i finalnie był dopiero osiemnasty. Na dwudziestym trzecim miejscu uplasował się Kubacki. W finałowej rundzie ponownie zabrakło Huli.

Czołowa dziesiątka pierwszego konkursu w Sapporo: 1. Kot 1. P. Prevc (ex-aequo) 3. Kraft 4. Wellinger 5. Koudelka 6. Eisenbichler 7. Tande 8. Fettner 9. Ziobro 10. Żyła

Podium drugiego konkursu w Sapporo | T. Mieczyński, skijumping.pl

W drugim konkursie Stoch udowodnił, że gorszy rezultat osiągnięty poprzedniego dnia to tylko wypadek przy pracy. Dwukrotny mistrz olimpijski latał bardzo daleko i wygrał ze sporą przewagą nad resztą stawki. To szóste zwycięstwo lidera polskiej drużyny w bieżącym sezonie. Na podium znaleźli się także Wellinger i Kraft, tym razem w innej kolejności niż ostatnio – Niemcowi wreszcie udało się pokonać Austriaka i zająć drugą pozycję. Tuż za podium uplasował się Kot, który w kwalifikacjach przed konkursem zdołał pobić rekord skoczni (144 m), wyrównany później przez Krafta. Zawody wielokrotnie przerywano z powodu trudnych warunków atmosferycznych – wiał mocny wiatr i sypał śnieg. Pogoda uniemożliwiła dalekie skoki Kubackiemu i Ziobro, przez co nie udało im się awansować do drugiej serii. Podobnie jak Huli, który zdecydowanie zgubił gdzieś formę z początku sezonu. Piotr Żyła był dwunasty.

Czołowa dziesiątka drugiego konkursu w Sapporo: 1. Stoch 2. Wellinger 3. Kraft 4. Kot 5. Tande 6. P. Prevc 7. Johansson 8. Ito 9. Eisenbichler 10. Descombes Sevoie

W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata liderujący Stoch ma 140 pkt przewagi nad drugim Kraftem. Na trzecie miejsce spadł Tande. Piąty jest Kot, a dziesiąty Żyła. Rywalizacja nie zwalnia tempa – już na najbliższą środę i czwartek zaplanowane są zawody w południowokoreańskim Pjongczang. Za rok odbędą się tam Zimowe Igrzyska Olimpijskie, w związku z czym dla skoczków nadarza się okazja na wypróbowanie olimpijskiego obiektu. Tymczasem do Mistrzostw Świata w Lahti zostało trzynaście dni.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *