Open’erowe Czwartki – Disclosure

opener2Czy wszyscy mają już bilety? Czasu zostało naprawdę niewiele. Jest czwartek, więc jak zwykle nastrajamy Was przed festiwalową zabawą na Open’erze. Tym razem w naszej odsłonie, prawdziwi mistrzowie elektroniki – Disclosure. 

Jeszcze trzy lata temu mało kto kojarzył ten zespół. Ich kariera rozwinęła się błyskawicznie  najpierw na brytyjskiej, potem europejskiej, aż wreszcie światowej scenie elektronicznej. Ich najbardziej popularny singiel „Latch” wylądował na 11 miejscu listy najchętniej kupowanych nagrań w Wielkiej Brytanii, a wyniki oglądalności teledysków liczone są w milionach.

Bezczelnie młodzi i obrzydliwie utalentowani 

Disclosure to angielska grupa muzyczna, założona przez dwóch braci pochodzących z południowego Londynu – Guya i Howarda Lawrence. Gdy zaczynali, byli bardzo młodzi – jeden z nich miał 14, drugi 17 lat. – Myślę, że jesteśmy szczęściarzami, że w tak krótkim czasie i w tak młodym wieku udało nam się zajść tak wysoko. Obaj dorastali w muzycznym duchu – od najmłodszych lat grali na instrumentach, jednak nie poznali muzyki od tanecznej, elektronicznej strony – To wszystko stało się wtedy, kiedy zacząłem chodzić do klubów i oglądać DJ-ów przy pracy, słuchać dubstepu i artystów, takich jak Burial i Joy Orbison – zdradza Guy – Kiedy to odkryłem, pokazałem od razu Howardowi i obaj zapragnęliśmy nauczyć się produkować taką muzykę, jak oni.

Niespodziewany sukces

W czerwcu 2012 roku ogólne zainteresowanie grupą doprowadziło do wydania EPki „The Face”. Zawierała popularny remix utworu Jessie Ware pod tytułem „Running”, który pojawił się na listach przebojów w Holandii i Belgii. Październik 2012 roku zaowocował pierwszym hitem grupy – singlem „Latch” (z wokalem Sama Smitha). Uplasował się on na jedenastym miejscu w zestawieniu UK Singles Chart. Zespół nie zwolnił tempa – na początku 2013 roku uzyskał dwa miejsca w rankingu – drugie miejsce za singiel „White Noise” i dziesiąte za „You & Me”. Ich pierwszy pełnowymiarowy album „Settle” został wydany 3 czerwca 2013 roku, nakładem wytwórni PMR. Został bardzo dobrze przyjęty przez krytyków i fanów zespołu. Zadebiutował na pierwszym miejscu UK Albums Chart i znalazł się na szczytach list przebojów w wielu krajach Europy i w Australii. Sukces przypieczętowała trasa w ponad 40 europejskich, amerykańskich i kanadyjskich miastach.

„Tak, to jest właśnie nasza droga”?

– Kiedy „Latch” dotarło do 11 miejsca listy przebojów w UK, dotarło do mnie, że udało nam się przywrócić – w naszej opinii – dobrze napisaną, autentyczną i przyjemną muzykę house z powrotem na listy. Myśleliśmy, że „Latch” jest zbyt dziwaczne do radia i za mało klubowe do klubów – tak mówili o swoim największym przeboju w ubiegłorocznym wywiadzie dla „Billboardu”. Jak bardzo się pomylili, wie chyba każdy, kto choć trochę interesuje się współczesną elektroniką. Disclosure śmiało rozpychają się pomiędzy najpopularniejszymi zespołami rockowymi i alternatywnymi, pozostając przy tym normalnymi dwudziestolatkami. Chłopaki nie grzeszą jednak skromnością – Cieszy nas to, że możemy być alternatywą dla gównianej, tanecznej tandety, którą karmią ludzi rozgłośnie radiowe.

Zespół, podczas swojej niedługiej kariery, wystąpił już w Polsce  Było świetnie. Polacy są otwarci, bezpośredni i wyluzowani. Cieszymy się, że wracamy do was już niedługo  dodają muzycy.

Disclosure na Open’erze zagra 4 lipca.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *