Tygodniowy Update: 02.11- 08.11. 2026
6 min przeczytania
Grafika: Hanna Wiczkowska
W dzisiejszym #TygodniowyUpdate przyjrzymy się wyborom połówkowym w Stanach Zjednoczonych – prześledzimy cały proces: od kampanii i wyników po komentarze kluczowych polityków oraz ekspertów. Poruszymy również temat sytuacji wokół polskiego Trybunału Konstytucyjnego i podsumujemy najważniejsze ustalenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Na koniec przeanalizujemy falę alarmów bombowych w Europie, które okazują się fałszywe oraz powiemy o tragedii w Krakowie o której mówi cała Polska.
Wybory połówkowe w USA
Wybory połówkowe (ang. Midterms) to wybory powszechne charakterystyczne dla Stanów Zjednoczonych. Amerykanie wybierają wtedy 1/3 senatorów, Izbę Reprezentantów oraz większość gubernatorów w stanach. Jest to jeden z charakterystycznych elementów Amerykańskiego systemu wyborczego.
To działanie na celu kontrolę władzy wykonawczej (czyli prezydenta) po połowie jego kadencji oraz, żeby dać niejako „ocenę” dotychczasowej władzy. Utrata kongresu, czyli Izby Reprezentantów oraz Senatu przez stronę rządzącą może znacząco ograniczyć działania prezydenta w aspekcie ustawodawczym, ekonomicznym, czy nawet militarnym co może być kluczowe dla wojny z Iranem.
Jak wskazują dotychczas policzone głosy (na stan 5 listopada 2026 roku) wybory połówkowe wygrywa partia demokratyczna. Zyskują oni większość w Senacie oraz w Izbie Reprezentantów – czyli, w obydwu izbach Kongresu.
Jednym z głównych tematów wyborczych były koszty życia. Wiąże się to z m.in. wysokimi cenami paliwa co jest jednym ze skutków wojny w Iranie. Obecny prezydent Stanów Zjednoczonych- Donald Trump zaakceptował wyniki wyborów, ale przyznał również, że nie uznaje to za swoją porażkę, ponieważ sam w tych wyborach nie startował. Nie sądzi również, aby to wojna z Iranem była przyczyną przegranych wyborów – zasugerował, że to ceny benzyny to spowodowały.
– Ludzie zgadzają się z tym, co robię wobec Iranu, ale naprawdę, prawdopodobnie nie chcieli ponieść krótkoterminowych konsekwencji w postaci płacenia więcej za benzynę – powiedział prezydent Donald Trump rozmawiając telefonicznie ze stacją Fox News
Według organizacji OpenSecrets kampania wyborcza pochłonęła 11,9 miliarda dolarów – są to rekordowe pieniądze na kampanie wyborczą w historii.
Natomiast organizacja Public Citizen podaje, że ponad 500 darczyńców przekazało na kampanię przynajmniej milion dolarów.
Jednym z najistotniejszych darczyńców jest Elon Musk, który na kampanię republikanów przeznaczył 445 milionów dolarów?, z czego około 190 milionów dolarów na kampanie Kena Paxtona (kandydata na senatora z ramienia republikanów) w Teksasie.
Kontrowersje wokół Trybunału Konstytucyjnego
We wtorek – 3 listopada odbyło się Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Miało ona na celu przyjęciu planu budżetu na 2027 rok oraz wylosowanie sędziów do osądzenia prezesa Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego.
Aby Zgromadzenie Ogólne Mogło się odbyć, wymagane jest kworum wynoszące 2/3 obecności sędziów. Problem w tym, że obowiązująca ustawa nie precyzuje, jak je liczyć. Czy mowa o 2/3 z konstytucyjnego składu 15 sędziów, czy jedynie o osobach aktualnie niezawieszonych bądź zaprzysiężonych?
Sprawę dodatkowo komplikuje fakt, że część sędziów — w tym Anna Korwin-Piotrowska, kierująca pracami TK jako najstarsza stażem — nie jest uznawana przez środowiska opozycyjne. Wynika to z decyzji prezydenta Karola Nawrockiego, który nie odebrał od nich ślubowania. Brak jednoznacznych regulacji dzieli dziś nie tylko scenę polityczną, ale i samych prawników.
Anna Korwin-Piotrowska i zgromadzeni sędziowie uznali, że przy 12 aktywnych osobach w składzie (poza zawieszonymi Bogdanem Święczkowskim i Bartłomiejem Sochańskim nieobecny był także tzw. „sędzia dubler” Jarosław Wyrembak) kworum wynosi 8, a nie 10 osób.
Gdzie była pozostała czwórka? Pozostali, tzw. „starzy” sędziowie TK (wybrani za czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości), bojkotują obrady. To bezpośrednia konsekwencja ich oświadczenia z 31 października, w którym uznali piątkowe przejęcie władzy w Trybunale za całkowicie bezprawne. Sam Bogdan Święczkowski skwitował sytuację krótko, oświadczając, że „uzurpator nie może zwoływać Zgromadzenia Ogólnego”.
Równolegle z wydarzeniami w Trybunale Konstytucyjnym odbyło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. W jego jawnej części prezydent Karol Nawrocki ostro skrytykował rząd za „bezprawną próbę przejęcia TK”, tłumacząc tym swoją nagłą decyzję o przerwanym locie do Senegalu. Przedstawiciele gabinetu Donalda Tuska nie pozostawili na tym suchej nitki – m.in. minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski nazwał obrady „próbą politycznej nagonki”. Ponieważ po przemowie prezydenta obrady utajniono, premier nie mógł odpowiedzieć na zarzuty na forum, jednak po spotkaniu zaproponował głowie państwa rozmowę w cztery oczy, by obniżyć polityczne napięcie. Tusk podkreślił zarazem, że w obliczu zagrożeń ze strony Rosji, o których meldował gen. Wiesław Kukuła, cała scena polityczna wykazuje pełną solidarność, a w kwestii amerykańskiej bazy w Polsce panuje całkowity konsensus.
Fałszywe alarmy bombowe w Europie
Incydenty z fałszywymi alarmami bombowymi zaczęły się w poniedziałek i dotknęły one większości państw europejskich, w tym Polskę.
Seria incydentów rozpoczęła się w poniedziałek od samolotu lecącego z Londynu do Sofii, który z powodu zagrożenia musiał awaryjnie lądować w Budapeszcie. Wtorek przyniósł już całą falę przerwanych rejsów, z czego dwa dotyczyły Polski. Maszyna z Londynu do Warszawy została skierowana na lotnisko w Modlinie zamiast na Lotnisko Chopina, natomiast samolot z Kopenhagi — mimo odebrania zgłoszenia — zdołał bezpiecznie wylądować w miejscu docelowym. Podobne alarmy zgłoszono również na trasach z Manchesteru do Murcji oraz z włoskiego Bergamo.
Po spokojniejszej środzie, w czwartek sytuacja ponownie uległa eskalacji. Jak podało Polskie Radio 24, odnotowano wówczas 14 informacji o zagrożeniach bombowych, co stanowiło około 0,049% dziennej liczby lotów w Europie. Zgłoszenia objęły między innymi połączenia z Warszawy do Brukseli oraz z Mediolanu do Warszawy.
W piątek fala fałszywych alarmów przetoczyła się przez kolejne państwa europejskie, w tym Rumunię, Irlandię, Włochy, Francję oraz Czechy. Irlandzki rząd poinformował, że incydenty te są prawdopodobnie elementem skoordynowanej kampanii mającej na celu wywołanie chaosu.
Jak podaje RMF 24 w odpowiedzi na kryzys Komisja Europejska uruchomiła specjalny mechanizm wymiany informacji. Unijny komisarz ds. transportu Apostolos Tzitzikostas zapewnił media, że służby przeanalizowały wszelkie potencjalne konsekwencje tych zdarzeń dla bezpieczeństwa lotnictwa.
Niektóre media podają, że za częścią fałszywych alarmów stać może skrajnie prawicowa i antyfeministyczna grupa „Państwo Mężczyzn”. Jak podaje Onet grupa ta propaguje „narodowy patriarchat” w którym kobiety są porządkowane mężczyznom i na Telegramie propagują przemoc wobec kobiet i mniejszości seksualnych. Pada tam też również informacja, że nazwa zdelegalizowanej grupy w Rosji mogła zostać użyta przez Rosjan jako zasłona dymna w atakach hybrydowych w Europie. (Nie ma potwierdzonych i jednoznacznych informacji mówiące o tym, że to Rosja stoi za tymi incydentami).
Tragedia w Krakowie
Jak podaje RMF24 Kraków 6 osób zginęło, a 16 zostało rannych po tym jak 24-latek zaczął strzelać do ludzi z samochodu na krakowskim rynku głównym. Wydarzenia te zaczęły się od około godziny 15:00.
Według przekazanych informacji 5 spośród 16 rannych to obcokrajowcy. Sam sprawca to Polak mieszkający w Ostrowcu Świętokrzyskim. W jego domu znaleziono kolejne trzy martwe osoby jak przekazuje szef rządu Donald Tusk. Ofiarami byli rodzice podejrzanego oraz siostra.

Premier zaznaczył, że przekaże szczegóły, gdy tylko pojawi się więcej informacji na temat tych ustaleń. Łukasz Gibała (Prezydent Krakowa) podpisał zarządzenie ogłaszające żałobę do 11 listopada. Karol Nawrocki podpisał rozporządzenie wprowadzające 8 i 9 listopada żałobę narodową na obszarze całego państwa. Jest to równoznaczne z odwołaniem imprez masowych, rozrywkowych i imprez sportowych w tym czasie.
W Krakowie postawiono uruchomić dodatkowe wsparcie psychologiczne dla mieszkańców. W dwóch poradniach psychologiczno-pedagogicznych będzie można uzyskać pomoc, a od poniedziałku te dwie placówki uruchomią całodobowe dyżury telefoniczne. Ma to na celu pomoc w poradzeniu sobie z emocjami po tej tragedii.
