Jedna statuetka po drugiej. Oscary 2026
8 min przeczytania
Źródło: Unsplash
Tegoroczne Oscary rozdane! W niedzielę, 15 marca, Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej już po raz 98. przyznała najbardziej rozpoznawalne filmowe nagrody. Którzy twórcy i tytuły triumfowały w Dolby Theatre?
Sezon nagrodowy 2025/2026 właśnie dobiegł końca. W porównaniu z latami poprzednimi, ten rok przyniósł wiele zaskoczeń decyzjami gremiów i, poza kilkoma kategoriami, do samego końca nie można było przewidzieć, kto wyjdzie z Dolby Theatre ze Złotym Rycerzykiem. Jedna bitwa po drugiej, Hamnet, Wielki Marty, Grzesznicy, Frankenstein – to zaledwie kilka tytułów, które na przestrzeni ostatnich miesięcy wzbudziły szerokie dyskusje pośród krytyków, widzów i akademików.
98. gala rozdania Oscarów odbyła się 15 marca 2026 r. (w nocy czasu polskiego), a poprowadził ją Conan O’Brien. Komik już w otwierającym oscarowy wieczór monologu „nie brał jeńców” i żartował z filmów oraz zebranych wokół nich kontrowersji. A tych akurat w tym roku nie brakowało – choć w tej kwestii odsyłam raczej do innych źródeł i memów, nie mogę nie wspomnieć o bodaj największej z nich. Chyba każdy, kto śledzi okołofilmowe doniesienia, słyszał bulwersujące słowa Timotheego Chalameta o operze i balecie. O’Brien wspomniał, że wokół Dolby Theatre zaostrzono ochronę, „bo obawiano się ataku ze strony społeczności baletu i opery”.
Choć rola prowadzącego gali jest niewdzięczna, a wielu widzów zwyczajnie nie bawi taki humor, trzeba przyznać, że Conan O’Brien ponownie (prowadził Oscary także w roku ubiegłym) się w niej sprawdził. Warto również wspomnieć, że pojawił się w jednym z wyróżnionych przez Akademię filmów – zagrał u boku nominowanej za Najlepszą rolę żeńską Rose Byrne w Kopnęłabym cię, gdybym mogła.
Jedna statuetka po drugiej
Największymi triumfatorami tegorocznych Oscarów okazali się twórcy Jednej bitwy po drugiej. Obok głównej nagrody wieczoru, Paul Thomas Anderson odebrał statuetki za Najlepszą reżyserię oraz Najlepszy scenariusz adaptowany. Opowieść o rewolucji i rodzinie, oparta na motywach powieści Thomasa Pynchona, została wyróżniona również za montaż oraz casting.
To pierwszy w historii AMPAS Oscar w kategorii Najlepszy casting, i nie sposób ten wybór zakwestionować – obsada z Leonardo DiCaprio, Teyaną Taylor, Chase Infiniti, Benicio del Toro i Seanem Pennem na czele była jednym z wybitnych i idealnie dobranych aspektów filmu Andersona.
Zwycięstwo ekipy Jednej bitwy… nie dziwi, ale niemniej niezmiernie cieszy. To szalony obraz, który pokazuje, że proste konwencje wciąż można zaserwować w oryginalny sposób, a potężny metraż może być stale angażujący. Wielbiciele Paula Thomasa Andersona mogli tego wieczora, niczym Sensei, otworzyć sobie celebracyjne piwo.
Wielki, ale nie Marty
Największe emocje do samej gali wzbudzały kategorie aktorskie. Spośród czterech, w jednej tylko zwyciężczyni była pewniakiem, a wcześniejsze statuetki wędrowały do różnych osób. Kogo zdecydowała się wyróżnić Amerykańska Akademia?
Definitywnie nie Timothéego Chalameta, choć za rolę w Wielkim Martym aktor był dotychczas faworytem do statuetki. Czy to efekt wspomnianej kontrowersyjnej wypowiedzi, czy po prostu nie był tak dobry? To już pozostanie pośród członków Akademii…
Nagrodę dla Najlepszego aktora otrzymał Michael B. Jordan za podwójną rolę bliźniaków Smoke’a i Stacka w Grzesznikach. W poruszającej przemowie podziękował m.in. reżyserowi filmu, Ryanowi Cooglerowi, oraz wcześniej nagrodzonym czarnoskórym aktorom, dzięki pracy których mógł stanąć na scenie Dolby Theatre.
Najlepszą aktorką została niekwestionowana królowa tego sezonu nagrodowego – Jessie Buckley. Irlandzka aktorka triumfowała na wszystkich najważniejszych galach (na Złotych Globach dziękowała nawet jednemu z polskich członków ekipy Hamneta za zupę, którą gotował na planie), a Oscara chciał jej wręczyć chyba każdy, kto widział najnowszy obraz Chloe Zhao. Wstrząsająca rola cierpiącej po stracie dziecka matki była emocjonalnym epicentrum Hamneta. W dużej mierze właśnie dzięki wybitnej pracy Buckley film ten jest tak poruszającym przeżyciem.
Do trzech razy Oscar
Chyba największą niepewnością owiane były kategorie drugoplanowe. Pierwszą nagrodę wieczoru, dla Najlepszej aktorki drugoplanowej, odebrała Amy Madigan za rolę w Zniknięciach. Takie wyróżnienia dla kreacji w horrorach nie zdarzają się często. Inne statuetki odbierały wcześniej Teyana Taylor (Jedna bitwa po drugiej) i Wunmi Mosaku (Grzesznicy). To jednak Madigan, która w niespełna 15 minut czasu ekranowego stworzyła jedną z najbardziej niezapomnianych filmowych postaci zeszłego roku, odebrała Critic’s Choice Award, Actor Award, i finalnie także Oscara.
Najlepszym aktorem drugoplanowym został natomiast Sean Penn, który wcielił się w psychopatycznego pułkownika Lockjawa w Jednej bitwie po drugiej. To szósta nagroda dla filmu Andersona, a także już trzecia w karierze dla Penna – aktor jednak nie odebrał jej osobiście, gdyż był w tym czasie w Ukrainie. Warto natomiast zaznaczyć, że męski drugi plan był w minionym sezonie nagrodowym niezwykle mocny: poruszający Stellan Skarsgard w Wartości Sentymentalnej, potwornie rozczulający Jacob Elordi w Frankensteinie, Benicio del Toro w Jednej bitwie… oraz Delroy Lindo w Grzesznikach. Choć każdy z nich zasłużył na uznanie, to Sean Penn dołączył tego wieczora do wąskiego grona trzykrotnych zwycięzców Złotego Rycerzyka.
Hipnotyzujący blues
Za najlepszą muzykę wyróżniono ścieżkę dźwiękową z Grzeszników autorstwa Ludwiga Göranssona. To już trzecia statuetka w dorobku szwedzkiego kompozytora, ponownie (po Czarnej Panterze) za współpracę z Ryanem Cooglerem. Zachwycający mariaż gitar, banjo i smyczków, w połączeniu z piosenkami wykonywanymi przez bohaterów, stworzyły wyjątkową muzyczną duszę, tak istotną w przypadku tego obrazu. Do filmowych utworów swoich umiejętności użyczyli m.in. Buddy Guy, Eric Gales oraz Lars Ulrich z Metallici.
Sukces Ludwiga Göranssona na Oscarach bynajmniej nie był zaskoczeniem, gdyż kompozytor otrzymał wcześniej wszystkie najważniejsze nagrody. W lipcu usłyszymy jego muzykę do Odysei Sir Christophera Nolana – kto wie, może w przyszłym roku odbierze swoją czwartą statuetkę?
Jednym z najciekawszych momentów gali było wykonanie I Lied To You, jednej z nominowanych piosenek z Grzeszników. Miles Caton (odtwórca roli Sammiego w filmie), Raphael Saadiq, Buddy Guy, Eric Gales, Brittany Howard, Jayme Lawson, Christone “Kingfish” Ingram, Shaboozey, Li Jun Li, Alice Smith oraz Bobby Rush zafundowali przeżycie równe oglądaniu filmowej sekwencji z tą piosenką, i porwali zebranych w Dolby Theatre. Występ uświetniła także Misty Copeland, której taniec, oprócz idealnego wpasowania się w inscenizację, był także odczytywany jako kolejne odwołanie do komentarza Chalameta.
Prócz nagród dla Jordana i Göranssona, Grzesznicy Ryana Cooglera zdobyli jeszcze dwie nagrody z rekordowych 16 nominacji. Akademia wyróżniła obraz w kategoriach Najlepszy scenariusz oryginalny oraz Najlepsze zdjęcia. Warto zwrócić uwagę na tę drugą kategorię – Autumn Durald Arkapaw jest (dopiero) pierwszą kobietą nagrodzoną za pracę przy zdjęciach.
Pozdrowienia dla Poznaniaków
Na 98. Oscarach nie obyło się również bez polskich akcentów. Choć w kategorii Najlepszy film międzynarodowy nie trafiliśmy nawet na shortlistę – tu bezapelacyjnie triumfował Joachim Trier z Wartością sentymentalną (Norwegia) – pośród nominowanych pojawili się Polacy, a jeden z nich odebrał Oscara!
Oscara dla Najlepszego krótkometrażowego filmu animowanego otrzymała produkcja Dziewczynka, która płakała perłami, zrealizowana przez Chrisa Lavisa oraz Maćka Szczerbowskiego. Twórca na co dzień mieszka w Kanadzie, ale pochodzi z Poznania. Na konferencji prasowej wyraźnie ucieszył się na widok korespondenta TVN, Marcina Wrony, który miał okazję jako pierwszy zadać pytanie. „Chciałbym podziękować Polsce, Poznaniowi”, dodał w ojczystym języku Szczerbowski.
Wcześniej wspomniałam już o polskiej części ekipy Hamneta – za kostiumy do tego filmu odpowiedzialna była Małgosia Turzańska, której praca została doceniona nominacją. Akademia zwróciła uwagę również na charakteryzację w filmie Brzydka siostra, który to był polsko-duńsko-szwedzko-norwesko-rumuńską koprodukcją. W obu tych kategoriach zwyciężyli jednak twórcy Frankensteina.
Ostatni szampan w sezonie
Wraz z rozdaniem 98. Oscarów, żegnamy tegoroczny sezon nagrodowy. Kusi zacytować jedną z piosenek ABBY (choć Meryl Streep nie było na gali) – Zwycięzca zbiera wszystko, przegrany zostaje z niczym. Tegoroczny triumfator, Paul Thomas Anderson i jego Jedna bitwa po drugiej, zdobyli aż 6 statuetek; Grzesznicy i Ryan Coogler kolejne 4 (z 16 nominacji!), a podium zamyka Frankenstein Guillermo del Toro, który został nagrodzony trzema Oscarami. Wielkim przegranym jest, o ironio, Wielki Marty, którego twórcy nie zamienili żadnej z 9 nominacji w złoto.
Przed nami szereg wielkich tegorocznych premier: Odyseja Sir Christophera Nolana, Diuna: Część Trzecia Denisa Villeneuve’a, Dzień objawienia Stevena Spielberga, Digger Alejandro Gonzáleza Iñárritu czy Drama Kristoffera Borgli – a to zaledwie kilka z nich. Których twórców zobaczymy w Dolby Theatre w marcu 2027 r., na 99. Oscarowej gali? O tym spekulować możemy przez resztę roku.
Nasze recenzje wyróżnionych przez Amerykańską Akademię możecie przeczytać tutaj.
PEŁNA LISTA ZWYCIĘZCÓW:

- Najlepszy film – Jedna bitwa po drugiej
- Najlepsza reżyseria – Paul Thomas Anderson, Jedna bitwa po drugiej
- Najlepsza aktorka pierwszoplanowa – Jessie Buckley, Hamnet
- Najlepszy aktor pierwszoplanowy – Michael B. Jordan, Grzesznicy
- Najlepsza aktorka drugoplanowa – Amy Madigan, Zniknięcia
- Najlepszy aktor drugoplanowy – Sean Penn, Jedna bitwa po drugiej
- Najlepszy scenariusz adaptowany – Paul Thomas Anderson, Jedna bitwa po drugiej
- Najlepszy scenariusz oryginalny – Ryan Coogler, Grzesznicy
- Najlepszy casting – Cassandra Kulukundis, Jedna bitwa po drugiej
- Najlepsze zdjęcia – Autumn Durald Arkapaw, Grzesznicy
- Najlepszy montaż – Andy Jurgensen, Jedna bitwa po drugiej
- Najlepsza muzyka – Ludwig Göransson, Grzesznicy
- Najlepsza piosenka – Golden (K-popowe łowczynie demonów) – EJAE, Mark Sonnenblick, Joong Gyu Kwak, Yu Han Lee, Hee Dong Nam, Jeong Hoon Seo, Teddy Park
- Najlepsze kostiumy – Kate Hawley, Frankenstein
- Najlepsza charakteryzacja – Mike Hill, Jordan Samuel i Cliona Furey, Frankenstein
- Najlepsza scenografia – Tamara Deverell i Shane Vieau, Frankenstein
- Najlepszy dźwięk – F1: Film
- Najlepsze efekty specjalne – Avatar: Ogień i popiół
- Najlepszy film międzynarodowy – Wartość sentymentalna (Norwegia)
- Najlepszy film dokumentalny – Pan Nikt kontra Putin
- Najlepszy film animowany – K-popowe łowczynie demonów
- Najlepszy film krótkometrażowy – The Singers oraz Two People Exchanging Saliva
- Najlepszy dokumentalny film krótkometrażowy – All the Empty Rooms
- Najlepszy animowany film krótkometrażowy – Dziewczynka, która płakała perłami
Rocznik '05. Studentka Wiedzy o Filmie i Kulturze Audiowizualnej. Uwielbia kino – różnorakie, w dużej ilości, lepszej i gorszej jakości. Równie wysoko ceni sobie muzykę i literaturę, a czasem zdarza się jej pisać o którymś z tych trzech. Entuzjastka koncertów, podróży, dobrej herbaty, kolekcjonowania plakatów i płyt, kultury Szkocji i „Kulawych Koni”.

