Czy mainstream traktuje UFO poważnie? Rozmowa z administratorem strony ,,UFO Na Poważnie”

Fot. d0ran, Źródło: https://pixabay.com/pl/photos/ufo-uprowadzenie-fantazja-6073925/

,,UFO na poważnie” to powstała w zeszłym roku strona zawierająca artykuły, wywiady i bieżące informacje na temat UFO. Z jej twórcą porozmawialiśmy na temat zasad, na których została ufundowana, przyszłości ufologii oraz tego, jak nawet kwestię potencjalnego istnienia życia pozaziemskiego wciągnęły tryby wojny polsko-polskiej.

W kontrze do niepowagi z czyjej strony powstała nazwa ,,UFO na poważnie”? Czy odnosi się ona do niepoważnego traktowania ufologii ze strony mainstreamu – politycznego, naukowego, medialnego – czy też do niepoważnego traktowania ze strony części samych ufologów, pokroju Stevena Greera?

Tematyka ufologii jest niezaprzeczalnie obciążona oszustwami, kontrowersjami, sensacjami i brakiem rzetelności, co sprawia, że całe zagadnienie jest podatne na wyśmiewanie i piętno. Niestety, coraz trudniej jest traktować poważnie coś, co często wydaje się być głównie materiałem na kolejny spektakularny tytuł lub historię. W przypadku mediów głównego nurtu research nie istnieje. Często choćby wzmianka o niezidentyfikowanym obiekcie prowadzi do humorystycznych aluzji do zielonych ludzików, bądź w tle leci muzyczka z serialu Z Archiwum X.

Zaznaczam, że nie wiem, czy David Grusch mówi prawdę, czy nie, natomiast sposób, w jaki do jego zeznań podeszły polskie media, nie ma nic wspólnego z dziennikarstwem. Na portalu Onet pojawiły się dziwne artykuły z wręcz komicznymi nagłówkami typu USA kontaktowały się z UFO, którym towarzyszyły jakieś dziwne zdjęcia David’a Grusch’a. W programie TVN porównano byłego oficera wywiadu David’a Grusch’a do Macierewicza, który nawet nie odbył służby wojskowej. Nawet taki temat jest narzędziem do politycznych przepychanek. Na antenie stwierdzono także, że zeznania przed kongresem są dowodem na rozmaite teorie spiskowe. Może warto podchodzić do tego z większą powagą i otwartością, a krytykować w sposób merytoryczny? Stąd też UFO Na Poważnie.

Jak zrodziła się inicjatywa ,,UFO na poważnie”?

Wszystko zaczęło się na portalu wykop.pl od tagu #ufonapowaznie. Tag powstał z inicjatywy użytkowników w celu dyskusji na poważnie i dzielenia się wiarygodnymi informacjami, dopiero później wyszedłem z inicjatywą strony, która została odebrana pozytywnie na tagu, kilka osób nawet pomaga przy artykułach. Głównym celem było stworzenie rzetelnej strony, bez sensacji, manipulacji i click baitów. Chciałem, aby na stronie znajdowały się treści, które sam chciałbym czytać oraz informacje, o których chciałbym wiedzieć. Na naszym podwórku brakowało czegoś, czym nie wstydziłbym się podzielić ze znajomymi, źródła informacji mogącego przyciągnąć ich uwagę i ewentualnie zainteresować tematem.

W ostatnim czasie możemy obserwować odchodzenie od terminu UFO (unidentified flying object, po polsku niezidentyfikowany obiekt latający) na rzecz określenia UAP (unidentified aerial phenomenon, po polsku niezidentyfikowane zjawiska anomalne). Jakie są przyczyny tej zmiany?

W rządowych kręgach termin UAP zastępuje napiętnowany termin UFO. Termin UFO szybko zagościł w popkulturze, stając się inspiracją dla dziesiątek książek, filmów oraz fikcyjnych opowieści o kosmitach i latających spodkach, co jeszcze bardziej utrwalało jego postrzeganie jako czegoś fantastycznego lub nieprawdziwego. W 2020 r. Pentagon zdecydował się przyjąć termin UAP (Niezidentyfikowane Zjawiska Powietrzne) w celu uniknięcia negatywnych skojarzeń. 17 grudnia 2022 r., zgodnie z ustawą NDAA, Pentagon poinformował na swojej stronie o rozwinięciu skrótu UAP do Niezidentyfikowanych Zjawisk Anomalnych (Unidentified Anomalous Phenomena) – ogólny termin odnoszący się do obiektów wykrytych w przestrzeni kosmicznej, w powietrzu, na lądzie lub pod wodą, które mogą stanowić zagrożenie dla instalacji lub operacji wojskowych Stanów Zjednoczonych. Również na pierwszej konferencji NASA poświęconej zjawisku UAP poinformowano o przyjęciu nowego znaczenia terminu. Ogólnie mówiąc termin UAP kładzie nacisk na neutralność i naukowe podejście, co może także pozytywnie wpłynąć na społeczne postrzeganie tego tematu.

Na Waszej stronie dostępne jest kalendarium najważniejszych wydarzeń z dziedziny ufologii, sięgające do 1561 r. Ich ilość bardzo zagęszcza się wraz z potwierdzeniem przez Pentagon autentyczności trzech filmów dokumentujących UAP, które wyciekły do Internetu rok wcześniej. Z kolei w 2021 r. Pentagon opublikował raport na temat UAP, w którym przyznaje, że zjawisko to może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego USA. Niedługo później USA powołało AARO (All-domain Anomaly Resolution Office, po polsku Biuro Rozwiązywania Anomalii we Wszystkich Domenach). Czy uważa Pan, że ten proces ujawnieniowy jest już nie do zatrzymania, i niedługo dowiemy się całej prawdy o UAP, czy też może jest on zaledwie pewną fasadą?

Nie jestem zwolennikiem nakręcania kwestii tzw. ,,ujawnienia”. W środowisku ufologicznym często pojawiają się obietnice, twierdzenia i spekulacje dotyczące spektakularnych wydarzeń, które ostatecznie nie prowadzą do konkretnych rezultatów. Takie podsycanie oczekiwań często prowadzi do rozczarowania i frustracji wśród osób, które z nadzieją oczekują na jakiekolwiek dowody, a ostatecznie wielu zainteresowanych wykazuje znużenie tematem na forach internetowych. Po prostu nie wiem. Ostatnimi czasy otrzymujemy sprzeczne sygnały w kwestii oficjalnych działań, dlatego pozwolę sobie zacytować Eric’a Weinstein’a:

Rząd Stanów Zjednoczonych nie zajmuje jednoznacznego stanowiska w kwestii UAP. Obserwujemy rywalizujące frakcje, dlatego wszystko wydaje się takie dziwne. Raporty, które widzieliśmy wcześniej, są dziwne, ponieważ przypominają zmuszanie rywalizujących gangów ulicznych do wydawania wspólnych oświadczeń.

Warto też wspomnieć, że temat jednego z filmów pentagonu, GoFast, został poruszony na konferencji NASA. Joshua Semeter, dyrektor Centrum Fizyki Kosmicznej na Uniwersytecie Bostońskim, wyjaśnił, że obiekt w tym słynnym filmie porusza się z prędkością 65 kilometrów na godzinę. Jakkolwiek na wideo wydaje się, że obiekt porusza się bardzo szybko, to jest to tylko efekt paralaksy.

Temat UFO podejmowany jest w parlamentach kolejnych krajów, np. Meksyku i Japonii. Czy są jakieś perspektywy na zajęcie się tym tematem w polskim sejmie w aktualnie trwającej kadencji?

Wiedząc, co się dzieje na posiedzeniach sejmu, ciężko sobie wyobrazić debatę na temat UFO i jakąkolwiek powagę w tej kwestii. Myślę, że temat powinien zostać podjęty przez Siły Powietrzne Polski, przykładowo Włoskie Siły Powietrzne oficjalnie zajmują się tym tematem, zbierają i publikują raporty.

Wyobraźmy sobie, że zaobserwowałem coś, co w mojej opinii faktycznie może być UAP, czego w żaden inny sposób nie jestem w stanie wyjaśnić. Co powinien wówczas zrobić, chcąc, by moja relacja wniosła coś do rozwoju ufologii? Czy jest jakaś instytucja, do której mogę się zwrócić, w Polsce albo chociaż na świecie?

Przede wszystkim w takich sytuacjach warto zachować zdrowy rozsądek. Wiele, bo aż 95 proc. obserwacji można wyjaśnić jako artefakty technologiczne lub znane zjawiska naturalne, takie jak balony meteorologiczne, samoloty, flary, drony oraz nieprawidłowe interpretacje zjawisk atmosferycznych. Nawet zawodowi piloci bywają wprowadzani w błąd przez niektóre z tych zjawisk. Ogromna większość relacji w internecie tak naprawdę nic nie wnosi, ponieważ są to często niewyraźne nagrania kropki na niebie, a czasami wręcz piksele lub światełka. Jak powiedział profesor Michio Kaku w jednym z ostatnich wywiadów, potrzebujemy wielokrotnych obserwacji z różnych źródeł, czyli więcej niż jednej osoby, kogoś, kto niezależnie potwierdzi, że coś tam było, za pomocą radaru, czujników podczerwieni, czujników optycznych i innych metod, które pozwolą nam potwierdzić i dostarczyć danych na temat tego, co się faktycznie działo na niebie.

Jeżeli wcześniej zapoznał się Pan choćby z artykułem na stronie, gdzie przedstawiam zjawiska mylnie utożsamiane z UFO i wykluczył pan powyższe opcje, to warto udokumentować jak najwięcej informacji na temat obserwacji, włączając w to lokalizację, czas, pogodę, kierunek lotu obiektu, jego kształt, kolor, zachowanie i jakiekolwiek inne szczegóły, które mogą być istotne. W przypadku robienia zdjęć lub nagrywania wideo obiektu, który uważa Pan za anomalny, ważne jest uwzględnienie punktu odniesienia w kadrze, takiego jak drzewo, budynek czy inny obiekt na ziemi. Posiadanie punktu odniesienia umożliwia ocenę wielkości, odległości i ruchu obiektu, co może być kluczowe dla analizy potencjalnie niezrozumiałego zjawiska. W celu uwiarygodnienia obserwacji na pewno warto podzielić się swoją obserwacją publicznie, na przykład poprzez media społecznościowe. Może uda się dotrzeć do osób, które również coś widziały. Warto także zawiadomić policję, zwłaszcza gdy u sąsiadów toczy się wojna. Istnieją także zagraniczne organizacje przyjmujące zgłoszenia, takie jak NUFORC czy NARCAP.

Dziękuję za rozmowę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

osiem + dwa =