Targi ekologiczne – pomysł na modę w stylu “less waste”

źródło: unsplash.com, autor: Nik

źródło: unsplash.com, autor: Nik

W dobie Młodzieżowego Strajku Klimatycznego i działalności Grety Thunberg mogłoby się wydawać, że o problemach środowiskowych nie da się już krzyczeć głośniej. Niektórzy uznali, że to moment, by przestać mówić, a przejść do działania i zostać świadomym konsumentem. Pomóc w tym mogą różnego rodzaju targi ekologiczne.

Jak podaje portal Earth.com, każdego roku spośród 100 mld sztuk wyprodukowanej odzieży aż 92 miliony ton trafiają na wysypisko. Na tą ogromną liczbę składają się w dużej części rzeczy, które mogły jeszcze służyć właścicielom długie lata.

Co to znaczy konsumować świadomie?

Świadomy problemu konsument to osoba, która zamiast zamawiać niskiej jakości, szybko produkowane ubrania, wybierze wspieranie lokalnych biznesów, rękodzieło lub wizytę w secondhandzie.

Zdobywanie przedmiotów z drugiej ręki to najbardziej przyjazne środowisku wyjście. Często okazuje się również najbardziej oszczędne. Szczególnie jeśli zdecydujemy się na udział w specjalnym wydarzeniu, które właśnie na ekologicznej modzie się koncentruje.

Bazar na Fali – jak może wyglądać eko kupowanie

Pod koniec października w Alfie Centrum odbył się Bazar na Fali. To wydarzenie skupione wokół ekologicznych i alternatywnych sposobów produkcji oraz nabywania ubrań i akcesoriów. W galerii handlowej przy ulicy Kołobrzeskiej można było wziąć udział w wielu aktywnościach związanych z modą i designem.

Odbyły się na przykład warsztaty malowania porcelany, które uczestnicy opuszczali z samodzielnie stworzonym kubkiem, czy zajęcia plastyczne dla najmłodszych. To tylko niektóre z aktywności. Ciekawą opcją było również uszycie własnej, relaksującej maseczki na oczy, wypełnionej pachnącymi ziołami, czy personalizacja bluzy lub kurtki, której wygląd nam się nie będzie nudził.

Największą atrakcją niewątpliwie okazał się jesienny swap ubrań. Zainteresowani przez cały dzień przynosili na miejsce to, czego już nie potrzebowali lub nie chcieli w swojej szafie. Za każde takie ubranie mogli wybrać jedną z rzeczy, którą zostawił ktoś inny, by dać jej drugie życie.

Dodatkiem do całości były liczne stoiska trójmiejskich wystawców. Do kupienia dostępna była ręcznie wykonana biżuteria lub vintage odzież, pochodząca z różnych okresów XX wieku. Do tego malowane torby i plecaki, produkowane z banerów reklamowych i przestarzałych plakatów wyborczych, a nawet przetwory czy domowe wypieki.

Chcielibyśmy, żeby to była inicjatywa zrzeszająca wystawców, którzy robią coś, co jest ekologiczne, nowatorskie i oryginalne. Wydaje mi się, że młode pokolenie jest szczególnie wrażliwe na kwestie środowiskowe i chwała im za to, że tak jest. Chętnie się angażują w takie projekty, więc równie chętnie się je organizuje — mówi pani Ewa Nowak, organizatorka.

Koncentracja na przyszłości

Sądząc po tegorocznym zainteresowaniu mieszkańców Trójmiasta w każdym wieku, Bazar na Fali ma dużą szansę na stanie się wydarzeniem cyklicznym. Możemy więc liczyć na to, że niejednokrotnie powróci do Alfy ze świeżymi pomysłami na modę w ujęciu “slow” i nie tylko.

Śmiało można założyć, że podobne inicjatywy będą podejmowane coraz częściej. Warto się nimi zainteresować. Udział w nich będzie często korzystny zarówno dla nas jak i dla naszej planety.

Informacji o nich warto szukać na stronach Gdańsk.pl i Trojmiasto.pl.

Autorka: Gabriela Bączek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *