Beyoncé znów w Polsce – tym razem na dużym ekranie

Plakat filmu “Renaissance film by Beyoncé”; Parkwood Entertainment

W 2023 roku do historii przeszły dwie światowe trasy koncertowe amerykańskich artystek. Są nimi Taylor Swift oraz Beyoncé. Obie wypuściły również filmy dokumentalne dotyczące swoich występów. Beyoncé zawitała do Polski prawie pół roku temu. Dziś znów podbija nasz kraj, tym razem na dużym ekranie kin. Artystka podczas swojej trasy koncertowej Renaissance Tour odwiedziła dziesięć państw i zaprezentowała aż 41 widowisk. Co film dodał do performanceu jaki mieliśmy okazje doświadczyć w czerwcu?

Backstage

Film wyraźnie prezentuje ilość pracy nad wydarzeniem jakim jest światowa trasa koncertowa. Beyoncé wypunktowuje poszczególne sektory jakie trzeba zaangażować: choreografów, medyków, oświetleniowców, montażystów, kostiumografów itp. Słyszymy, że zaplanowanie całego wydarzenia trwało aż cztery lata. Patrząc na efekt widać, że starania były tego warte. Dowiadujemy się jak zbudowane są aż trzy sceny potrzebne podczas koncertu. W każdej lokalizacji jedna z nich jest budowana od podstaw, a dwie kolejne przekierowywane są do kolejnych miejsc, w których ma się odbyć show. Wydarzenie było logistycznie skomplikowane zwłaszcza na stadionach. Z uwagi na to, że nie posiadają one dachu, należało go zbudować tylko na potrzeby koncertu. Artystka wyznaje również, że przed trasą koncertową miała operację kolana. Podczas prób towarzyszył jej ciągły strach, że przygotowania się przeciągną jeśli dojdzie do ponownego nadwyrężenia. Piosenkarka w tamtym czasie nie tylko ćwiczyła choreografię, ale również przechodziła rehabilitację. Ostatecznie wszystko odbyło się zgodnie z planem.

Rodzina

Wielkim hitem stały się występy, w których brała udział córka piosenkarki – Blue Ivy. Artystka opowiedziała, że na samym początku nie chciała się zgodzić na występ jej dziecka. Podkreśliła jak wiele nerwów kosztuje ją to jako zawodową piosenkarkę i nie wyobraża sobie by 11- letnia dziewczynka była na to gotowa. Postanowiła jednak nie skreślać zupełnie pomysłu Blue i zawarła z nią umowę. Jeśli pokaże determinację i będzie się solidnie przygotowywać to pozwoli jej wystąpić na jednym koncercie. Dziewczynka wyznała ile stresu kosztowały ją przygotowania. Po pierwszym koncercie spotkały ją też bardzo nieprzychylne komentarze w sieci. To jednak nie złamało ducha Blue i ostatecznie, ku uciesze fanów, pojawiła się jeszcze na kilku koncertach.

Beyoncé porusza również wątek znanego z piosenki “Heated” wujka Johnny’ego. To między innymi dlatego film ukazał się pierwszego grudnia, który jest światowym dniem AIDS. Johnny zmarł w wyniku powikłań związanych z tą chorobą, gdy artystka miała 17 lat. Była z nim bardzo związana. Wuj pomagał jej w pracach domowych, tańcu oraz projektował dla niej ubrania, w tym kreacje na studniówkę. To on stworzył pierwsze stroje dla grupy Destiny’s Child, w której debiutowała artystka. Piosenkarka w filmie przyznaje, że nikt nie chciał wtedy współpracować z girlsbandem krągłych, czarnoskórych kobiet. Nowy album zawiera również wiele odwołań do queerowej wspólnoty, do której również zaliczał się wuj Johnny. Beyoncé w swojej pracy oddaje cześć jego pamięci, “Miałam nadzieję, że muzyka z epoki renesansu sprawi, że niektóre z tych pięknych legend otrzymają kwiaty, na które zasługują”. 

Czarna kultura i miłość w każdym wydaniu

Beyoncé jest znana z walki o równe traktowanie zarówno osób czarnoskórych oraz osób LGBTQ+. Nie inaczej było w przypadku wydania najnowszego albumu i towarzyszącej mu trasy. Artystka w filmie podkreśla wielokrotnie jak trudne było dla niej i dla jej rodziny, jako przedstawicieli innego koloru skóry, by osiągnąć sukces na scenie muzycznej. Wiele piosenek z najnowszego albumu odnosi się do kultury czarnoskórych oraz oddaje hołd osobom, które czują się odrzucone przez swoją orientację. Piosenka “Church girl”jest jedną z nich. Wykorzystuje on sample z piosenki zespołu gospel “Center Thy Will”. Wiele osób przyznaje, że było odrzuconych przez kościół z powodu swojej orientacji. Utwór traktuje o wolności dla osób, które chcą pozostać w wierze, a czują się wykluczone. Artystka zatrudnia głównie czarnych tancerzy i chórzystów, a podczas światowej trasy Renaissance były to także osoby LGBTQ+.  Został im poświęcony czas na scenie bez artystki, w którym to doszło do “bitwy tanecznej” między tancerzami. W filmie przedstawia się również Kevin JZ Prodigy, artysta muzyczny, który otwarcie mówi o odrzuceniu z jakim się spotkał przez swoją orientację seksualną. Artystka określa go jako legendę. Prodigy prowadzi fundację, która zajmuje się wsparciem dla osób queer.

Moda

Artystka przebiera się podczas koncertu kilka razy. Każda z jej stylizacji wyraźnie nawiązuje do poszczególnych piosenek (np. stój pszczoły do piosenki “Honey”). Beyoncé nosi głównie ubrania firm, których jest ambasadorką, w tym Tiffany&co oraz Alexander McQueen. Obie marki podczas trwającej trasy zanotowały ogromny skok w sprzedaży swoich produktów. Kolorem przewodnim jest srebro, co bardzo wpłynęło na produkcję ubrań w podobnej kolorystyce u większości sklepów, również sieciówkach. Modelka Naomi Cambell wypuściła swoją linię odzieżową inspirowaną trasą Beyoncé mówiąc, że to już nie tylko koncert, lecz cały ruch. Wpływ trasy koncertowej na świat mody, ekonomię i ruchy społeczne był ogromny, a jego efekty można zauważyć dziś w witrynach sklepowych czy udziałach wielkich marek.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *