Gdańsk pogrążony w żałobie. Nie żyje pisarz Paweł Huelle

Paweł Huelle

fot. Roman Jocher/ Teatr Miejski w Gdyni

„Wielką stratę poniosła kultura, wielką stratę poniósł też Gdańsk, bo Gdańsk to jego miasto” – napisała prezydent Gdańska, Aleksandra Dulkiewicz. 27 listopada 2023 roku w swojej „małej ojczyźnie” zmarł prozaik, poeta, dramaturg, Paweł Huelle. Znany przede wszystkim ze swojej gdańskiej twórczości, poprzez którą pozwolił mieszkańcom na nowo zafascynować się tym miastem. Z Trójmiastem związany był przez całe życie. Był absolwentem Uniwersytetu Gdańskiego oraz działaczem NSZZ “Solidarność”. Miał zaledwie 66 lat.

 

Kim był Paweł Huelle?

Paweł Huelle

fot. Roman Jocher/ Teatr Miejski w Gdyni

Urodził się w Gdańsku w 1957 roku. Był absolwentem Uniwersytetu Gdańskiego, gdzie w 1980 roku ukończył filologię polską. W tym okresie silnie zaangażował się w działalność „Solidarności”. Pracował jako dziennikarz w Biurze Informacji Prasowej. Natomiast w czasie stanu wojennego redagował pisma podziemne. Od dziecka związany był z Gdańskiem. Darzył go szczególną sympatią. Według niego było to miejsce szczególne, które ma w sobie coś wyjątkowego. Fascynację tę czuć na każdym kroku w jego twórczości, szczególnie w debiutanckiej powieści z 1987 roku Weiser Dawidek – historii dziejącej się w powojennym Gdańsku, będącej pożegnaniem ze starym światem. Spod jego pióra wyszły również takie dzieła jak: Opowiadania na czas przeprowadzki (1991), Mercedes-Benz.
Z listów do Hrabala
(2001), Castorp (2004), Opowieści chłodnego morza (2008), Śpiewaj ogrody (2014) i Talita (2020).

Paweł Huelle będzie zapamiętany również jako świetny dramaturg. Tworzył także dla gdyńskiej kultury. Przez lata związany był z Teatrem Miejskim im. Witolda Gombrowicza w Gdyni. Pisał teksty przeznaczone na główną scenę teatralną na ul. Bema, ale i na spektakle odbywające się na Darze Pomorza takie jak Idąc rakiem, Żółta łódź podwodna oraz niedawno wystawione Jądro ciemności, które miało swoją premierę w marcu tego roku.

Jak zapamiętamy pisarza?

Paweł Huelle świętując swoje 65 urodziny życzył sobie przede wszystkim przyjaciół u swego boku. Jak więc wspominają go koledzy ze świata kultury?

Stefan Chwin, gdański pisarz i literaturoznawca, w wypowiedzi dla TVN24 określił go jednym z najważniejszych polskich literatów drugiej połowy XX wieku związanego z gdańską szkołą prozy. Krzysztof Babicki, polski reżyser teatralny i dyrektor teatru Miejskiego w Gdyni, we wspomnieniach opublikowanych na łamach trójmiejskiej edycji portalu Wyborcza.pl, opisał Pawła Huelle jako dramaturga z krwi i kości.
Opinie te oczywiście nie dziwą, chociaż Huelle wielokrotnie wspominał, że w młodości nie myślał o zostaniu pisarzem. Nie przyszło mu to na myśl nawet w momencie wybrania filologii polskiej, którą ukończył na Uniwersytecie Gdańskim. Mimo to pióro stało się jego nieodłącznym kompanem. Dziś możemy zapamiętać go przede wszystkim jako mistrza w swoim fachu, o czym świadczą liczne nagrody, którymi został uhonorowany: nagrodą Fundacji im. Kościelskich, Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski czy też Srebrnym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *