Zapowiedź sezonu 2023/2024 w NBA: Dywizja Atlantycka

Zespoły Dywizji Atlantyckiej

Fot. https://www.instagram.com/p/Cx9OJtiu2qn/?igshid=YjVjNjZkNmFjNg%3D%3D / autor: instagram.com/nbacanada

Nasza zapowiedź sezonu NBA trwa w najlepsze! Nadszedł czas na ostatnią ze wschodnich dywizji – Atlantycką. Zdecydowanie wyróżnia się ona otoczką medialną ze względu na obecność dwóch zespołów z Nowego Yorku, ale drużyny z Bostonu, Philadelphii i Toronto również przyciągają! Pora więc zajrzeć nad Atlantyk i przekonać się, czego należy się spodziewać.

New York Knicks

Roster: RJ Barrett, Jalen Brunson, Evan Fournier, Quentin Grimes, Josh Hart, Isaiah Hartenstein, Miles McBride, Immanuel Quickley, Julius Randle, Mitchell Robinson, Jericho Sims, Isaiah Roby, Duane Washington Jr., Donte DiVincenzo,  Charlie Brown Jr, Nathan Knight, Jaylen Martin, Dylan Windler

Coach: Tom Thibodeau

Gwiazda: Julius Randle (2022/2023: 25.1 PPG, 4.1 APG, 10.0 RPG)

Wahałem się, czy w tym miejscu nie postawić na Jalena Brunsona, który zwłaszcza w Playoffach pokazał się ze znakomitej strony. Potem jednak przypomniałem sobie, że to Randle ciągnął tę drużynę, zanim Brunson w ogóle tu trafił. Problem z Juliusem polega na tym, że jest chimeryczny i trzeba do niego podchodzić indywidualnie. Tom Thibodeau umie to robić i daje to powody do optymizmu w kontekście nowego sezonu. Randle jest wyjątkowym graczem ze względu na swoją wszechstronność. Już w barwach Lakers potrafił notować triple double, a w Knicks tylko się poprawił. Jego największym problemem zawsze był mental, więc nad tym powinien ciągle pracować. Mimo tego stabilizacja, jaką ma w Nowym Yorku, zdaje się tylko mu sprzyjać. Będzie groźny dla rywali, ale jeśli sprawy przybiorą zły obrót, także dla własnej drużyny.

Sezon 2023/2024

Knicks bazują na tym, co mają. Nie zmieniło się wiele poza odejściem Toppina (i tak nie dostawał wielu minut) i Rose’a, który jest już po drugiej stronie rzeki. Core zespołu dalej stanowią Randle, Brunson, Quickley i Robinson. Pokrzepieni udanym występem w Playoffach powinni dobrze wejść w sezon. Największą obawą, jaką mogą mieć fani, jest natura trenera Thibodeau, który lubi przesadzać z minutami dla liderów. W minionych rozgrywkach udało się uniknąć wielu kontuzji, ale przy dużej eksploatacji ten problem może się pojawić. Niemniej jednak będą solidni, a nawet dobrzy. Ciągłość Knicks jest ich siłą. Dzięki niej nie będą potrzebowali czasu na zgranie i dotarcie. Powinni łatwo wejść do Playoffs, a tam wiele może się wydarzyć, w końcu to NBA.

Mój typ: 6. miejsce w Konferencji Wschodniej, 44-49 zwycięstw

Toronto Raptors

Roster: Precious Achiuwa, OG Anunoby, Scottie Barnes, Chris Boucher, Malachi Flynn, Christian Koloko, Jakob Poeltl, Otto Porter, Pascal Siakam, Gary Trent Jr., Thaddeus Young, Jeff Dowtin, Ron Harper Jr, Gradey Dick, Jalen McDaniels, Dennis Schröder, Markquis Nowell, Javon Freeman-Liberty, Garrett Temple

Coach: Darko Rajaković

Gwiazda: Pascal Siakam (2022/2023: 24.2 PPG, 5.8 APG, 7.8 RPG)

W końcu jest to jego zespół. Odejście Freda Van Vleeta oznacza dla Siakama większą odpowiedzialność, ale także więcej okazji na pokazanie się. Do tej pory rzadko brał na siebie grę w trudnych momentach, a to powinno się zmienić. Jego talent defensywny jest naturalny, a i w ofensywie zrobił ogromne postępy od czasu wejścia do NBA. Największym asem w jego rękawie będzie to, że nikt nie będzie wymagał od niego cudów. Toronto nie walczy o pierścień, a zatem Kameruńczyk może szaleć. Do pomocy dostał Dennisa Schrödera na rozegraniu i to od ich współpracy będzie zależał sezon Raptors. Spodziewam się agresywnego Siakama w najbliższych rozgrywkach. Agresywnego, a co ważniejsze, skutecznego.

Sezon 2023/2024

Drużyna z Kanady jest w dziwnym miejscu. Są za słabi, by zaznaczyć swoją obecność w walce o tytuł, ale za mocni na tankowanie. Sprowadzenie Schrödera dodatkowo pogłębia ten impas, gdyż nie jest to zawodnik, który wyniesie ich na najwyższy poziom, ale wciąż pozwoli im na wygrywanie. Ten sezon NBA i tak będzie dla Toronto eksperymentalny, bo Darko Rajaković jest kolejnym z debiutantów na ławkach trenerskich. Dostaje do dyspozycji młody, utalentowany skład. Siakam, Barnes, Schröder i Anunoby są otoczeni ciekawą grupą zadaniowców i ciężko będzie się grało przeciw nim. Wejdą do Play-In i tam powalczą, ale potrzebują wzmocnień do gry o coś więcej.

Mój typ: 9. miejsce w Konferencji Wschodniej, 38-43 zwycięstw

Brooklyn Nets

Roster: Mikal Bridges, Nicolas Claxton, Spencer Dinwiddie, Dorian Finney-Smith, Cameron Johnson, Royce O’Neale, Day’Ron Sharpe, Ben Simmons, Cam Thomas, Noah Clowney, Dariq Whitehead, Jalen Wilson, Dennis Smith Jr., Lonnie Walker IV, Darius Bazley, Armoni Brooks, Harry Giles, Trendon Watford

Coach: Jacque Vaughn

Gwiazda: Mikal Bridges (2022/2023: 20.1 PPG, 3.3 APG, 4.4 RPG)

Chłopak nie do zajechania. Nie opuścił ani jednego meczu od czasu college. Do Nets trafił w wymianie z udziałem Kevina Duranta. Od tego momentu stał się ich liderem i w tym sezonie to się nie zmieni. Wartościowy obrońca w czasach gry dla Suns, na Brooklynie musiał stać się kimś więcej. Tutaj ciąży na nim także odpowiedzialność za zdobywanie punktów i przejmowanie meczów w końcówkach (chociaż ostatnio wyręczył go w tym, niestety nieskutecznie, Cam Thomas). Transfer uwolnił w nim potencjał, o jaki mało kto go podejrzewał. Jeśli utrzyma ten poziom, może być to jedna z najbardziej zaskakujących karier w NBA ostatnich lat.

Sezon 2023/2024

Nets wrócili do punktu wyjścia. Znowu będą ciekawą drużyną bez supergwiazd, za to z grupą młodych, walecznych graczy. Projekt z Kevinem Durantem, Kyrie Irvingiem i Jamesem Hardenem nie wypalił, można więc założyć, że na Brooklynie postawią teraz na powolne budowanie składu. Dobrze to wróży, zwłaszcza jeśli spojrzy się na ich kadrę, która wciąż ma spory potencjał i może wiele zdziałać. Nie będą zbyt mocnym zespołem, ale w Play-In swoje mogą ugrać i nie zdziwi mnie ich udział w Playoffach. Co będzie dalej? Trudno powiedzieć, ale Nets chcą skupić się na tu i teraz, ciesząc się koszykówką.

Mój typ: 10. miejsce w Konferencji Wschodniej, 36-41 zwycięstw

Philadelphia 76ers

Roster: Joel Embiid, James Harden, Montrezl Harrell, Tobias Harris, Danuel House, Furkan Korkmaz, Tyrese Maxey, De’Anthony Melton, Paul Reed, Jaden Springer, P.J. Tucker, Patrick Beverley, Mo Bamba, Ricky Council IV, Terquavion Smith, Danny Green, Filip Petrusev, Javonte Smart, Azuolas Tubelis, Kelly Oubre Jr.

Coach: Nick Nurse

Gwiazda: Joel Embiid (2022/2023: 33.1 PPG, 4.2 APG, 10.2 RPG)

Ubiegłoroczny MVP ma przed sobą trudny sezon. Ze względu na fochy Jamesa Hardena spocznie na nim jeszcze większa odpowiedzialność na boisku. Nie zmienia to faktu, że jego obecność na polu gry będzie dla Philadelphii ogromnym atutem. Mając takiego centra możesz myśleć o wygrywaniu nawet bez drugiej największej gwiazdy. Znając historię problemów zdrowotnych Embiida, można się spodziewać, że większe obciążenia przełożą się na sporą ilość opuszczonych meczów.  Z pewnością Kameruńczyk z francuskim paszportem będzie po raz kolejny poważnym kandydatem do najważniejszej nagrody indywidualnej. Sen z powiek powinien mu jednak spędzać nowy cel – mistrzostwo NBA. Zarówno Giannis Antetokounmpo, jak i Nikola Jokic, czyli jego głowni rywale, mają już to trofeum. Joel nie będzie stał z nimi w jednym szeregu, jeśli nie uda mu się wygrać ligi.

Sezon 2023/2024

Roster 76ers jest, jak co sezon, szeroki. Dodali weteranów, takich jak Danny Green czy Patrick Beverley, zatrzymując przy tym Maxeya i Harrisa. Największy ból głowy sprawia wszystkim James Harden, żądający transferu. Nie wpuszczono go do samolotu drużyny, gdy ta udawała się na mecz do Toronto. Sixers powinni poszukać dla niego wymiany jak najszybciej, dopóki ma jakąkolwiek wartość na rynku transferowym. Na szczęście dla Philly, udało im się dorwać coacha Nurse’a. To znakomity taktyk, który z miejsca czyni swoje drużyny lepszymi. Jest to znaczący upgrade względem Doca Riversa, który, delikatnie mówiąc, nie jest szkoleniowcem z najwyższej półki. Przy odpowiednim podejściu 76ers mogą powalczyć w Playoffach, jednak nie są faworytem z pierwszego szeregu.

Mój typ: 4. miejsce w Konferencji Wschodniej, 48-53 zwycięstw

Boston Celtics

Roster:  Jaylen Brown, Sam Hauser, Al Horford, Payton Pritchard, Jayson Tatum, Derrick White, Luke Kornet, J.D. Davison, Jordan Walsh, Oshae Brissett, Kristaps Porzingis, Dalano Banton, Svi Mykhailiuk, Jay Scrubb, Jrue Holiday, Neemias Queta

Coach: Joe Mazzulla

Gwiazda: Jayson Tatum (2022/2023: 30.1 PPG, 4.6 APG, 8.8 RPG)

Wygląda na to, że to może być sezon, w którym włączy się do walki o MVP. Dwie ostatnie kampanie pozwoliły mu zebrać jakże cenne doświadczenie w liderowaniu drużynie. Zaletą Tatuma jest jego trzeźwe podejście. Wyciąga wnioski z porażek i latem pracuje nad swoimi brakami. A tych zostało już niewiele. Nawet na rozegraniu widać u niego wyraźny progres. Otoczony konkretnym wsparciem będzie największą bronią Celtics w nowych rozgrywkach. Już w dwóch pierwszych meczach pokazał, że nie pęka, zdobywając w nich średnio 28 punktów. Tak długo, jak zachowa regularność, Boston będzie piekielnie mocny.

Sezon 2023/2024

Drużyna z Massachusetts chce znowu wyjść na prowadzenie w NBA pod względem zdobytych tytułów. Znacząco się przemeblowali latem, by ten cel zrealizować. Ich pierwsza piątka wygląda przepotężnie: Holiday-Brown-Tatum-Horford-Porzingis. Gorzej sprawy mają się wśród rezerwowych, z których tylko White i Pritchard stanowią wartość dodaną. Znak zapytania stanowi też coach Mazzulla, który w debiutanckim sezonie na stanowisku zawalił Celtics Playoffy. Dla Bostonu ten sezon będzie stał pod znakiem hit or miss. Bez tytułu stracą kolejny rok i nie jest powiedziane, że znowu się odbudują. Problemy zdrowotne Porzingisa i zaawansowany wiek Horforda budzą obawy, a reszta rosteru również do młodzieniaszków nie należy. W sezonie regularnym powinni rozdawać karty razem z Milwaukee, ale w Playoffach długie serie ich wykończą. Mimo wszystko faworyci do tytułu.

Mój typ: 2. miejsce w Konferencji Wschodniej, 59-64 zwycięstw

Połowa drużyn NBA już za nami! W następnym odcinku zapowiedzi sezonu 2023/2024 przeniesiemy się na Zachód. W pierwszej kolejności odwiedzimy dywizję bliską naszym sercom – Południowo-Zachodnią. Sprawdzimy, co szykuje nam Jeremy Sochan, ale nie zapomnimy o Luce Donciciu i Ja Morancie. Zapraszamy!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *