24/01/2026

CDN

TWOJA GAZETA STUDENCKA

Lewandowski znowu strzela. Barcelona z ważnymi punktami

4 min przeczytania

fot.: Chris Kursikowski/ źródło: Unsplash

Faza ligowa Champions League wielkimi krokami zbliża się do końca. Barcelona wciąż marzy o topowej ósemce, która gwarantuje bezpośredni awans do 1/8 finału Ligi Mistrzów. Aby realnie myśleć o tym celu, Katalończycy muszą zwyciężyć w wyjazdowym starciu ze Slavią Praga i liczyć na potknięcia konkurentów.

Ostatnia ligowa rywalizacja z Realem Sociedad rozdrażniła podopiecznych Hansiego Flicka. O kolejnej wpadce nie może być mowy, szczególnie w rozgrywkach Champions League, w których Barcelona kilkukrotnie traciła już punkty. Pojedynek ze Slavią ma więc podwójny wymiar – walka o czołową ósemkę i zatuszowanie poprzedniego niepowodzenia. Slavia Praga nie błyszczy formą – w dorobku mają tylko trzy punkty zdobyte po trzech remisach. Pomimo różnicy klas między dwoma zespołami, Prażanie nie zamierzają zbyt wcześnie składać broni, tym bardziej, gdy nadzieja na awans do dalszej fazy turnieju wciąż się tli.

Kapitan opuszcza statek

Przed meczem ze Slavią Praga piłkarski świat obiegła informacja na temat przyszłości Marca-Andre ter Stegena. Niemiecki bramkarz, pełniący do tej pory rolę pierwszego kapitana Barcy, został wypożyczony do lokalnego rywala – Girony. Ter Stegen bez wątpienia jest historyczną i zasłużoną postacią Barcelony, jednak lata swojej świetności ma już za sobą. Kontuzja, której doznał ponad rok temu, wykluczyła go z gry na długi czas, a gdy wrócił do zdrowia, okazało się, że jest trzeci w kolejce do bramki Blaugrany. Brak minut na boisku i konkurencja na swojej pozycji zmusiły Niemca do zmiany drużyny. Ter Stegen pożegnał się z kolegami z boiska, zanim ci wylecieli do Pragi, a już parę godzin później odbył swój pierwszy trening w barwach Girony. Przygoda Niemca z Barcą trwała blisko 12 lat – była to owocna współpraca, która obfitowała w wiele trofeów.

Przebieg meczu

Chłodny zimowy wieczór w Pradze kontrastował z gorącym wejściem obu drużyn w to spotkanie. W przeciągu pierwszych sześciu minut jeden i drugi zespół zdołał oddać po groźnym strzale, jednak były to uderzenia niecelne. Wynik spotkania w dziesiątej minucie otworzył Vasil Kusejktóry wykorzystał zamieszanie w polu karnym gości po rzucie rożnym. Bramka gospodarzy wpłynęła na pewność siebie piłkarzy Barcy, którzy przez kolejne minuty bezskutecznie próbowali sforsować zasieki obronne Slavii. Dopiero po upływie pół godziny gry Blaugranie udało się znaleźć lukę w defensywie Prażan. Świetne podanie Frenkiego de Jonga wykorzystał Fermin Lopez, doprowadzając do wyrównania wyniku. Niedługo potem Fermin cieszył się już z dubletu, gdy jego strzał z dystansu znalazł drogę do siatki. Tuż przed przerwą piłkarze Slavii wyrównali wynik spotkania. Piłkę do własnej bramki, po rzucie rożnym rywali, wpakował Robert Lewandowski.

Druga połowa

Zaraz po gwizdku rozpoczynającym drugą część spotkania, szansę na gola miał Pedri, jednak jego strzał, nie bez kłopotów, wybronił Jindrich Stanek. Chwilę później do siatki trafił de Jong, lecz sędzia nie uznał tej bramki ze względu na spaloną pozycję. Impas w tym spotkaniu utrzymywał się przez kolejne minuty, Barcelona nacierała, ale nie była w stanie zdobyć gola. Ten stan rzeczy uległ zmianie, gdy po fenomenalnym strzale Daniego Olmo skapitulował Stanek. Po godzinie gry Blaugrana ponownie wyszła na prowadzenie. Kilka minut po trzecim golu Barcy kolejne trafienie dołożył Lewandowski – tym razem, kierując piłkę do bramki Slavii. Prażanie walczyli do ostatniego gwizdka, jednak Dumie Katalonii skutecznie udało się zamrozić to spotkanie, a wynik nie uległ już zmianie.

Kolejna kontuzja

Pomimo ważnego zwycięstwa i zwiększenia swoich szans na awans do topowej ósemki, radość Barcy po meczu była umiarkowana. Jest to spowodowane urazem, jakiego doznał Pedri. Piłkarz w trakcie spotkania położył się na murawie, ponieważ nie mógł kontynuować gry. Pierwsze diagnozy pomeczowe mówią o możliwej przerwie Hiszpana, wynoszącej od trzech do czterech tygodni. Jeśli ta wiadomość się potwierdzi, to zarówno morale, jak i gra zespołu mogą ulec zmianie. Pedri to motor napędowy Barcelony, dyrygent środka pola, piłkarz dyktujący tempo gry. Historia pokazuje, jak bardzo gra zespołu jest uzależniona od ósemki z Camp Nou.

Składy obu zespołów:

Slavia Praga: Jindrich Stanek, Tomas Holes (David Doudera 46′), David Zima, Stepan Chaloupek, David Moses (Tomas Vlcek 46′), Oscar Dorley, Lukas Provod, Michal Sadilek, Youssoupha Sanyang (Muhammed Cham 72′), Tomas Chory (Ivan Schranz 65′), Vasil Kusej (Mojmir Chytil 79′).

FC Barcelona: Joan Garcia, Alejandro Balde (Ronald Araujo 78′), Gerard Martin, Eric Garcia, Jules Kounde, Pedri (Dani Olmo 61′), Frenkie de Jong, Raphinha, Fermin Lopez (Marc Bernal 78′), Roony Bardghji (Marcus Rashford 61′), Robert Lewandowski.