Złoto jedzie do Gdańska! AZS UG wygrywa AMP w Krakowie

fot. unsplashed

W dniach od 24 do 26 lutego w Krakowie odbywały się finały Akademickich Mistrzostw Polski. Do turnieju zakwalifikowało się 16 drużyn. Najlepszą akademicką ekipą w Polsce okazał się być AZS UG, którego zawodnicy po fenomenalnych występach mogli cieszyć się z pierwszego miejsca na podium!

Na początku lutego zawodnicy Wojciecha Pawickiego udali się do Torunia, gdzie odbywał się półfinał A Akademickich Mistrzostw Polski. Akademicy zajęli wtedy czwarte miejsce, które gwarantowało ostatni z 4 biletów na turniej finałowy w Krakowie. Do stolicy Małopolski gdańszczanie pojechali z jasnym założeniem – bić się o najwyższą stawkę.

Grupa D

Akademicy trafili do silnej grupy razem z Uniwersytetem Śląskim, Politechniką Warszawską i Państwową Uczelnią Stanisława Staszica w Pile. Gdańszczanom trafiła się niełatwa konkurencja – drużyna z wielkopolski 3 tygodnie wcześniej wygrała z AZS-em mecz o 3. miejsce w półfinale A aż 7:1. Ekipa UŚ zakwalifikowała się z pierwszej lokaty po półfinale w Katowicach. Politechnika Warszawska zajęła czwarte miejsce w swoich kwalifikacjach. Początek zmagań grupowych przypadł na 24.02.

Mimo wymagającej konkurencji, zawodnicy AZS-u udowodnili swoją determinację. Grupowe mecze zaczęli od remisu 3:3 z niedawnym rywalem, PUSS w Pile. Wynik spotkania otworzył Mikołaj Kreft, jednak chwilę później przeciwnikom udało się wyrównać. W 15. minucie Wielkopolanie wyszli na prowadzenie po golu Mikołaja Michałka, 2 minuty później prowadzenie powiększył Piotr Przygocki. W ten sposób po 17 minutach tablica wskazywała wynik 3:1 dla przeciwników. Akademicy odpowiedzieli bramką Sidora, a na minutę przed końcem do remisu doprowadził Karol Majchrzak.

Następne starcie zaplanowano na godzinę 15:00. Rywalem był zespół UŚ z Katowic. Gdańszczanie na parkiet wyszli ze świadomością, że do wyjścia z grupy potrzebne są 3 punkty. Sprawy w swoje ręce wziął Kewin Sidor. Zawodnik zdobył w tym spotkaniu 2 trafienia i został wybrany MVP meczu. Przeciwnicy zdołali odpowiedzieć, strzelając bramkę kontaktową, a wynik końcowy zatrzymał się na 2:1 dla AZS UG.

W piątek 25.02 Akademicy przystąpili do ostatniego meczu grupowego, który miał zadecydować o awansie. Spotkanie z Politechniką Warszawską zaczęło się o 9:00. Mecz od początku był pod kontrolą zawodników Wojciecha Pawickiego. Wynik już w trzeciej minucie otworzył Jakub Domżalski. Bramki zdobyli jeszcze Lewczuk, Sidor, Kuzio i Kaczmarek, natomiast futsaliści ze stolicy popisali się tylko dwoma trafieniami, co dało rezultat 5:2 dla gdańszczan. Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrano Szymona Kuzio

AZS UG – PUSS Piła 3:3
AZS UG –  UŚ Katowice 2:1
AZS UG – PW Warszawa 5:2

W efekcie ekipa AZS-u UG zajęła drugie miejsce w grupie D z 7 pkt i mogła przygotowywać się do ćwierćfinału.

Ćwierćfinał

Rywalem okazał się być UEK Kraków, zwycięzca grupy A. Ponownie Akademicy szybko przejęli inicjatywę i ponownie szybko otworzyli wynik spotkania. Bramkę na 1:0 w czwartej minucie zdobył kapitan drużyny. 10 minut później prowadzenie powiększył Kewin Sidor. Na 10 minut przed końcem zawodnikom z Krakowa udało się zdobyć bramkę kontaktową, jednak zaraz potem kolejnego gola zdobył niezawodny podczas AMP-ów Kewin Sidor. Było już 3:1 dla AZS-u, a ostatnim golem tego pojedynku była samobójcza bramka Szymona Kuzia. MVP ćwierćfinału wytypowano Kacpra Sasiaka, który nie po raz pierwszy świetne strzegł naszej bramki. AZS UG – UEK Kraków 3:2

Półfinał

Akademicy byli już o krok od finału. W sobotę o 9:30 zmierzyli się z WSG Bydgoszcz w półfinale. Wyrównane spotkanie zakończyło się remisem 2:2 po bramkach Krefta i Sidora. Choć sytuacji w tym meczu nie brakowało, to i tak gdańszczan czekały rzuty karne. Biorąc przykład z wtorkowego konkursu karnych w pucharze z Legią, w Krakowie Akademicy również wygrali. Wynik 3:2 otworzył AZS-owi drogę do finału!

Finał

Pojedynek o złoto nasi zawodnicy stoczyli ze znanym rywalem – PUSS Piła. Mecz grupowy zakończył się remisem 3:3, ale w półfinale A (na początku lutego) Akademicy przegrali aż 1:7. Poprzednie wyniki nie miały jednak znaczenia dla walki o historyczne złoto, tak prawdopodobnie zakładał Kewin Sidor, który w piątej minucie po akcji Krefta zdobył pierwszego gola. Później kapitan zagrał do Wojciecha Pawickiego. Trener, będąc tyłem do bramki, odegrał piłkę Kreftowi, który zszedł do lewej strony i mocnym uderzeniem z „czuba” zdobył drugiego gola. Gdańszczanie pewnie prowadzili grę, co ponownie potwierdził Sidor – najlepszy strzelec AZS-u umieścił futsalówkę między nogami goalkeepera i było już 3:0 (9 bramka Kewina w turnieju). Kolejne trafienie dołożył trener Wojciech Pawicki. Pilanie grali z lotnym bramkarzem, co wykorzystał czujny trener. Gdy tylko odzyskał piłkę, oddał długie uderzenie na pustą bramkę. Honorową bramkę zawodnicy PUSS-u strzelili na 3 minuty przed końcem. Finał zakończył się zwycięstwem AZS-u UG 4:1, a po końcowej syrenie Akademicy dali upust swojej radości – złoty medal Akademickich Mistrzostw Polski poszedł śladem Wisły i z Krakowa trafi do Gdańska!

AZS UG – PUSS Piła 4:1

Podium AMP 2022 w Krakowie:

  1. AZS UG
  2. PUSS Piła
  3. UW Warszawa

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

8 + trzynaście =