Polka w Bayernie. Weronika Zawistowska po sezonie dołączy do klubu z Monachium

fot. pixabay.com

Urodzona w 1999 roku piłkarka odejdzie do stolicy Bawarii z KKS Czarnych Sosnowiec. Reprezentantka Polski mówi, że zrobi wszystko, aby zadebiutować w żeńskiej Bundeslidze.

Na początku jednak może być ciężko. Kobiecy Bayern nie odstaje od swojego męskiego odpowiednika. Aktualnie klub z Monachium jest liderem ligi niemieckiej i przygotowuje się do półfinałowego dwumeczu Ligi Mistrzyń z Chelsea.

Jak podaje Onet.pl, dyrektor sportowa Bayernu Bianca Rech mówiła o Zawistowskiej: — Weronika jest bardzo utalentowaną ofensywną zawodniczką z dużym potencjałem. Razem z Weroniką opracowaliśmy plan, jak chcemy wspólnie rozwijać ją w najbliższych latach.

Pierwszą fazą tego pomysłu jest podpisanie 3-letniego kontraktu. Wiadomo również, że Polka po przenosinach do Niemiec trafi od razu na wypożyczenie do innego zespołu. Jak informuje TVP Sport prawdopodobnie do FC Koeln (jeśli Kozły awansują do najwyższej klasy rozgrywkowej). Przy silnej monachijskiej kadrze Zawistowska byłaby zmuszona siedzieć na ławce, a tego ludzie sprowadzający pomocniczkę za Odrę chcieliby uniknąć.

Droga do Monachium

Urodzona w Warszawie Weronika Zawistowska rozpoczęła swoją karierę w UKS Bródno Warszawa. Była jedyną dziewczyną w drużynie chłopców. Po jednym sezonie przeniosła się do MUKS Praga Warszawa, gdzie spędziła resztę juniorskich lat. W barwach praskiego klubu zaczęła ocierać się o poważniejszy kobiecy futbol, grając w pierwszej lidze.

Prawdziwym przełomem w historii Zawistowskiej był transfer do ekstraklasowego Górnika Łęczna. Zielono-czarne reprezentowała w latach 2015-2019. Na Lubelszczyźnie wywalczyła Puchar Polski oraz dwukrotnie mistrzostwo kraju. W 2018 roku zadebiutowała w reprezentacji w towarzyskim meczu z Białorusią.

Przez brak porozumienia z trenerem Łęcznej Zawistowska w lipcu 2019 roku przeniosła się do KKS Czarnych Sosnowiec. W nowym zespole zadebiutowała 3 sierpnia meczem z GKS Katowice. W kampanii 2019/2020 zdobyła z klubem brązowy medal polskiej ligi. Dotarła też do finału Pucharu Polski, w którym Czarni przegrali z Górnikiem Łęczna 0:1.

Świetna dyspozycja

W tym sezonie Zawistowska strzeliła już 4 gole. Październik przyniósł piłkarce również pierwsze dwa trafienia w kadrze z Azerbejdżanem w eliminacjach do Mistrzostw Europy. Dobra dyspozycja w rundzie jesiennej poskutkowała zainteresowaniem ze strony zagranicznych klubów. Skrzydłową miały na celowniku VFL Wolfsburg czy Real Madryt. Ostatecznie reprezentantka Polski wylądowała na testach medycznych w Monachium

Mój menedżer był w kontakcie z zarządem i dyrektorką Bayernu od turnieju rozgrywanego około 2 lata temu. Ale wówczas nie byłam jeszcze gotowa, by wyjechać na testy. Teraz zaszła taka potrzeba, bo Bayern miał wiele kontuzji. Klub zaprosił mnie, pojechałam do Monachium i spodobałam się im — mówiła w wywiadzie dla Radia Zet.

Zawistowska odejdzie z Czarnych Sosnowiec dopiero po sezonie z powodu złamania wyrostka Steida. Zawodniczka przeszła już artroskopię kolana, ale powrót na boisko nastąpi prawdopodobnie w maju. Przed wyjazdem do Niemiec może jeszcze zdobyć kolejne trofea w kraju. Klub z Sosnowca jest liderem Ekstraligi, a pod koniec kwietnia zagra w 1/4 Pucharu Polski z Tarnovią Tarnów.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

jeden + osiem =