Ruszają Mistrzostwa Świata w piłce ręcznej. Polacy w grupie śmierci

fot. handballegypt2021.com

13 stycznia rozpoczną się Mistrzostwa Świata w piłce ręcznej mężczyzn. W tym roku najlepsze reprezentacji globu zagoszczą w Egipcie. W zwiększonym gronie drużyn zaprezentują się Polacy. Zaprezentują, bo ciężko mówić o walce o wyższe cele. Sukcesem będzie wyjście z trudnej grupy.

Mundial po raz trzeci zagości w Afryce. Po raz drugi w Egipcie. Wcześniej na parkietach kraju Faraonów najlepsi szczypiorniści grali w 1999 roku. Po 22 latach wracamy do północnej części czarnego lądu. Mimo epidemii na trybunach zasiądą kibice. Decyzją władz państwowych i organizatorów turnieju zajętych będzie mogło być 20 procent pojemności hal.

System rozgrywek

Do 2019 roku o mistrzostwo świata biły się 24 reprezentacje narodowe. W 2021, po raz pierwszy na mundialu, wystąpią 32 ekipy. Światowa federacja (IHF) podzieliła całą pulę na 8 grup po 4 zespoły. Do następnej fazy awansują po 3 najlepsze drużyny. Stworzą one następnie 4 grupy po 6 zespołów w fazie zasadniczej. Zwycięzcy oraz drugie miejsca wejdą do strefy pucharowej. Od ćwierćfinału najlepsi będą bili się o medale imprezy.

Drużyny

Dzięki rozszerzeniu rozgrywek o 8 dodatkowych miejsc w Egipcie zobaczymy aż trzech debiutantów. Aż, bo hermetycznie zamknięty świat piłki ręcznej takowych zbyt często do siebie nie dopuszcza. Do tych szczęśliwców należy Urugwaj, Wyspy Zielonego Przylądka oraz Demokratyczna Republika Konga. Co ciekawe, Afryka będzie drugim po Europie najliczniej reprezentowanym kontynentem. Na mundialu zobaczymy aż 7 ekip z czarnego lądu. Po 4 przedstawicieli wysłała azjatycka i południowoamerykańska federacja. IHF dodatkowo nominowała do udziału w imprezie Stany Zjednoczone. USA wraca dzięki temu na czempionat po 20 latach.

Połowę stawki stanowi Europa. Poza obrońcami tytułu, Duńczykami, w Egipcie wystąpi najlepsza trójka ostatnich Mistrzostw Europy (Hiszpania, Chorwacja i Norwegia). 10 kolejnych reprezentacji z Euro również zjawi się na turnieju. A to dlatego, że przez pandemię koronawirusa nie rozegrano eliminacji.

IHF przyznała też dwie dzikie karty. Jedna z nich zawędrowała w ręce Rosjan. Na mistrzostwach wystąpią jednak pod neutralną flagą. Jest to konsekwencja decyzji Międzynarodowego Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS). Sborna została wykluczona z wielkich imprez sportowych na 2 lata przez ciągnącą się już wiele lat aferę dopingową. Druga dzika karta wylądowała w Warszawie. Dzięki temu na Mistrzostwach Świata zobaczymy Polaków. Co nie byłoby takie oczywiste, gdybyśmy oglądali ich w eliminacjach.

Reprezentacja Polski

Nie ma jednak co gdybać. Trzeba się cieszyć, że po 4 latach wracamy na mundial. Niestety nie mamy tak silnej drużyny, aby liczyć na medal. Ba! Dostanie się do ćwierćfinału, uznaję za Himalaje naszych możliwości. Oczywiście będę zadowolony jeśli okaże się, że o piłce ręcznej mam tyle pojęcia, co o fizyce kwantowej. Nie mam nic przeciwko, żeby nasi zatrzymali się na dalszym przystanku. Chociaż i tak niektórzy pewnie stwierdzą, że z tym ćwierćfinałem to trochę przesadziłem.

Na samym początku trafiliśmy najgorzej, jak mogliśmy. Podopieczni trenera Patryka Rombla znaleźli się w najmocniejszej grupie na turnieju. Aktualni mistrzowie Europy, Hiszpania, silna Brazylia i Tunezja. Z tymi ostatnimi zagramy pierwszy mecz. Być może spotkanie z teoretycznie najsłabszym przeciwnikiem będzie początkiem udanej przygody? Jedno jest pewne. Mimo ostatnich dwóch wygranych z Turcją, (eliminacje Mistrzostw Europy 2022) faworytem nie jesteśmy.

Faworyci

Kto będzie w takim razie dzierżył to miano? Klasycznie już, nikt spoza Europy. I tak samo, klasycznie, ten sam zestaw od parunastu lat. Na obronę tytułu chrapkę mają Duńczycy. Nasi grupowi rywale z Hiszpanii po dwóch mistrzostwach Europy z rzędu z chęcią dołożyliby tytuł najlepszej drużyny globu. O powrocie na tron marzą Francuzi. Niestety będą walczyć bez swojej największej gwiazdy — Luki Karabaticia. Zawodnik Paris Saint-Germain zerwał w październiku więzadła krzyżowe. Wygrać wreszcie finał, to cel Norwegów. W decydującej potyczce mistrzostw przegrywali dwukrotnie w 2017 i 2019 roku.

Do grona faworytów (jednak nie tak pewnych jak wcześniej wymienieni) można dorzucić Szwecję, Chorwację i Niemcy. Choć nasi zachodni sąsiedzi będą musieli borykać się z ogromnymi brakami personalnymi. Szczególnie w obronie, bo w Egipcie zabraknie starego wyjadacza — Patricka Wiencka. Tak samo jak MVP grudniowego Final 4 Ligi Mistrzów — Hendrika Pekelera. Obaj zrezygnowali z występu przez przeciążony kalendarz i zbyt dużą ilość meczów.

Turniej rozpocznie się w środę i potrwa do 31 stycznia. Polacy swój pierwszy mecz rozegrają 15 stycznia o 21:30 z Tunezją. Poniżej podajemy składy grup pierwszej fazy grupowej:

Grupa A

Niemcy

Węgry

Urugwaj

Wyspy Zielonego Przylądka

Grupa B

Hiszpania

Tunezja

Brazylia

Polska

Grupa C

Chorwacja

Katar

Japonia

Angola

Grupa D

Dania

Argentyna

Bahrajn

Demokratyczna Republika Konga

Grupa E

Norwegia

Austria

Francja

USA

Grupa F

Portugalia

Algieria

Islandia

Maroko

Grupa G

Szwecja

Egipt

Czechy

Chile

Grupa H

Słowenia

Białoruś

Korea Południowa

Drużyna rosyjskiej federacji piłki ręcznej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *