Ray Wilson ponownie zawita do Gdańska

Ray Wilson od dwóch lat regularnie koncertuje w Gdańsku. W tym roku nie mogło być inaczej! W przyszły weekend artysta wystąpi w Starym Maneżu.

W latach 90. Ray Wilson rozpoczął muzyczną przygodę od założenia zespołu Guaranted Pure. To właśnie wtedy ukazał się jego pierwszy krążek „Swing Your Bag”. Następnie w 1994 roku dołączył do zespołu Stiltskin i wydał płytę, której singiel „Inside” okazał się hitem. Ten sukces sprawił, że Genesis dostrzegli artystę i zaprosili go pod swoje skrzydła, po tym jak Phil Collins opuścił zespół, by skupić się na solowej karierze. Współpraca ta przyniosła album „Calling All Stations”. Pomimo tego, że płyta uplasowała się na drugim miejscu w Wielkiej Brytanii i osiągnęła pięćdziesiąte czwarte miejsce na liście Billboard 200, w Stanach Zjednoczonych spotkała się z negatywnym odzewem. Sprzedaż biletów była niska, co zmusiło zespół do zawieszenia działalności.

Po wydarzeniach związanych z Genesis wokalista zdecydował się na solową karierę i wyruszył w trasę koncertową po Europie oraz Ameryce Południowej i Środkowej. Jego pierwszym solowym krążkiem okazał się „Change”, a zaraz po nim „The Next Best Thing”. W 2006 roku artysta ponownie połączył siły ze Stiltskin i wydał płytę „She”. Kilka lat później Ray Wilson zamienił Edynburg na Poznań. W tym czasie ukazał się również album „Propaganda man”.

Muzyk przez kolejne lata koncertował ze Stevem Hackettem. W międzyczasie zawiązał współpracę z Polskim Radiem, co zapoczątkowało wydanie płyty „Chasing Rainbows”. 2016 rok był dla wokalisty bardzo owocny, ponieważ przyniósł dwa albumy: „Song for a friend” „Makes me think of home”. Zostały one pozytywnie odebrane na polskim rynku.

Na koncercie Raya Wilsona możemy spodziewać się zarówno nowych piosenek, jak powrotu do czasów Genesis, Guaranted Pure czy Stiltskin. Warto przyjść na jego występ, by doświadczyć mieszanki mocnych dźwięków z poruszającymi utworami.

Gdzie: Stary Maneż, ul. Słowackiego 23, Gdańsk

Kiedy: 24 lutego, godz. 20:00

Bilety: od 59 zł

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *