8 sposobów na sesję

creative-smartphone-notebook-typographyZnalezienie motywacji do nauki bywa trudne. Szczególnie dzisiaj, kiedy wiele rzeczy nas rozprasza. Jak poradzić sobie z przygotowaniami do egzaminów?

Przez lata w szkole uczyliśmy się, by zakuć i zapomnieć. Wyrobiony nawyk trudno przezwyciężyć. Nie da się jednak ukryć, że aby coś zrozumieć, najpierw musimy się tego nauczyć. Nawet najciekawszy przedmiot może przygnieść, kiedy musimy przyswoić materiał z całego semestru. Jak więc nie rozłożyć rąk podczas sesji?

Podzielcie materiał

Jest już druga połowa stycznia, więc mówienie o systematyczności jest niestety spóźnione. Możecie jednak nadal próbować podzielić jak najlepiej materiał. Zakuwanie noc przed egzaminem jest jedną wielką katastrofą, dlatego spróbujcie wykorzystać cały swój wolny czas. Może warto wstać godzinę wcześniej? Wykorzystać wolny wieczór, zamiast scrollować facebooka? Każdy moment jest dobry, a szukanie wymówek jest tylko oszukiwaniem siebie.

Najważniejsza zasada: odłączcie się

Odłączcie się od internetu, od telefonu, od telewizji. Nie ma nic gorszego, niż przesiadywanie przed ekranem (jakimkolwiek). Zapomnijcie o Facebooku, 9gagu i wchodzeniu na przypadkowe strony, byle tylko opóźnić moment, w którym zaczniecie się uczyć. Jeśli potrzebujecie, włączcie muzykę, a potem otwórzcie książki. A jeśli nie potraficie się opanować przed sprawdzaniem aktualności itp, to znaczy, że macie problem z pewnego rodzaju uzależnieniem… Jak większość dzisiejszego społeczeństwa.

843D85B223Znajdźcie porę i miejsce

Nie ma nic gorszego, niż zaleganie na cały dzień (i noc) przed biurkiem. Zacznijcie od tego, że zamiast siedzieć do późnych godzin i wstawać w południe, wyregulujcie swój sen. Następnie zastanówcie się, kiedy najlepiej wam się uczy. Z samego rana? Po południu? Może jednak w nocy, bo zawsze tak robiliście i trudno zmienić nawyk? A może o 5 rano, ale o tym nie wiecie, bo wydawało wam się niedorzeczne wstawać tak wcześnie? Warto poeksperymentować i znaleźć odpowiednią porę. Tak samo z miejscem. Pójdźcie do biblioteki, kawiarni, gdziekolwiek, byle by wprowadzić różnorodność. Więcej o wpływie zmiany miejsca na uczenie się znajdziecie na naukowym blogu Kasi Gandor.

Liczcie czas

Waszym czasem nie jest wieczność, ale określone minuty. O wiele łatwiej jest wykonać daną czynność, jeśli dacie sobie na nią sprecyzowany czas. Nastawcie sobie budzik np. na 2 godziny i nie zajmujcie się niczym innym, tylko własnie tą czynnością. Nie sprawdzajcie w tym czasie Facebooka, nie rozpraszajcie się. Zobaczycie, że pójdzie wam o wiele sprawniej, a krótkie zadanie nie będzie wam się rozłazić po całym dniu, albo i dłużej. To się sprawdza w przypadku również innych czynności, niż nauka – gotowania obiadu, sprzątania pokoju, czegokolwiek.

Czysta przestrzeń, czysty umysł

Kiedy nie widzicie nawet swojego biurka to znak, że czas posprzątać. Od razu poczujecie ulgę. Nie musicie bawić się w porządki na pół dnia. Wystarczy 15 minut, żeby wszystko ułożyć i zetrzeć kurz. W uporządkowanej przestrzeni łatwiej się myśli i skupia.

L18DEQZJQIUrozmaićcie dietę

Co lepiej wpłynie na was – owoc czy energetyk, który jest jedną wielką chemią, niekompatybilną z waszym ciałem? Wystarczy kilka dni zdrowej diety, abyście poczuli się lepiej. Ciągłe żywienie się parówkami i gotowymi hamburgerami z Biedronki na pewno nie wspomoże waszego umysłu, a nawet o wiele bardziej utrudni mu pracę. Nie mówcie, że was nie stać. Kilka marchewek to koszt 80 gr, jabłka są równie tanie. Zamiast jeść same ziemniaki z kotletem, dogotujcie do nich brokuł. Nudną kanapkę z szynką możecie zastąpić bułką z pastą np. z fasoli, a do tego dodać różne warzywa (pomidor, paprykę etc.). Colę zastąpcie wodą lub herbatą. Batoniki – słodkimi daktylami lub przynajmniej gorzką czekoladą. Ważne są również orzechy, chociaż ich cena potrafi być wysoka. Ale już fistaszki są bardzo tanie.

Jesteście tym, co jecie. Wasz umysł nie będzie pracował lekko, jeśli organizm będzie skupiał się na trawieniu chemii. Na co dzień na pewno myślicie, że wszystko jest okej, ale po kilku dniach zdrowej diety zauważycie, że możecie być być bardziej wydajni i czuć się o wiele lepiej.

Róbcie przerwy

Choćby nie wiem, jak bardzo się wam nie chce, warto się ubrać i wyjść na spacer w trakcie nauki. Przewietrzenie umysłu jest jak orzeźwiająca kąpiel. Siedzenie cały dzień jest niezwykle męczące, a jeśli wasza nauka jest związana z pracą na komputerze, tym bardziej powinniście robić przerwy. Starajcie się wtedy pochodzić, rozruszać ciało. Dobre będzie nawet pięcominutowe rozciąganie.

3B4B5808A1Jedzcie

Ostatnia i jedna z najprzyjemniejszych rad – jedzcie. W trakcie nauki na pewno nie raz pomyślicie o przekąsce. Zamiast ciągłego podjadania byle czego, przygotujcie wcześniej jedzenie. Pokrojone marchewki, różne pestki, suszone lub zwykłe owoce. Jeśli boicie się, że za bardzo się najecie i nie będzie chciało wam się uczyć, ustalcie sobie, kiedy będziecie robić przerwy (odpowiednio często). Niech posiłki będą właściwych rozmiarów i pożywne. Zapychanie się chlebem z czymkolwiek sprawi, że za chwilę znowu będziecie głodni.

Cokolwiek zrobicie, pamiętajcie, że to od was zależy, jak sobie zorganizujecie czas. Wymówki i zwalanie winy na osoby trzecie jest tylko unikaniem tego, co macie zrobić. Zamiast tracić czas na marudzenie, po prostu odpowiednio wszystko rozplanujcie.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *