Wieczór w rytmie reggae – Jamal w Kwadratowej

3W niedzielę (1 marca) w klubie studenckim Kwadratowa zebrali się fani dancehallu i rytmów reggae. Tego wieczora na scenie zagrał Jamal. Członkowie zespołu nie chcieli zawieść publiczności i mimo drobnych niedyspozycji zdrowotnych zdecydowali się wystąpić.

Koncert zaczął się punktualnie o godzinie 20.00. Dużym zaskoczeniem był brak supportu. Jamal musiał sam rozruszać zgromadzoną pod sceną publiczność. Na dobry początek zagrał utwór „DEFTO – jeden z największych hitów z najnowszej płyty „Miłość.

Dziękuję Wam dziubasy – mówił ze sceny Tomasz „Miodu” Mioduszewski (wokalista zespołu) i przepraszał, że tego wieczora nie są w stanie dać z siebie wszystkiego. Członkowie zespołu w drodze do Gdańska, nabawili się bowiem nieprzyjemnej choroby – Spójrzcie na naszego perkusistę, wygląda jakby zaraz miał zemdleć! Myśleliśmy nawet nad odwołaniem koncertu, ale nie mogliśmy po raz kolejny rozczarować trójmiejskiej publiczności swoją nieobecnością. Zespół nie pojawił się bowiem na ostatnim koncercie RUDEBOYTOUR2014, gdzie miał wystąpić obok GrubSona w gdyńskim Atlanticu.

Zespół zagrał większość utworów z najnowszej płyty. Rozgrzali publiczność między innymi popularnym singlem „Peron”. Nie zabrakło też starszych utworów. Fani najlepiej bawili się przy Pójdę tylko tam oraz słynnym Policeman – największym przeboju, który Jamal zagrał tuż przed zejściem ze sceny. Wołani okrzykami i oklaskami publiczności wrócili na scenę, by zagrać ostatni utwór „Transparenty”, który nagrali z zespołem EastWest Rockers.

Koncert trwał niecałą godzinę, wielu uczestników występu wyszło z lekkim niedosytem – To był nasz pierwszy koncert Jamala. Mamy mieszane uczucia. Wokalista nie nawiązywał kontaktu wzrokowego z publicznością. Mimo wszystko podobało nam się. Ze sceny biła dobra energia! – mówili po koncercie fani zespołu. Nie brakowało też zadowolonych  – Po koncercie Jamala jestem naładowana pozytywną energią, mimo, że koncert trwał dość krótko i zespół był niedysponowany, to jednak dali czadu! – komentowała jedna z uczestniczek.

Koncert zespołu pozostawił lekki niedosyt. Nie pozostaje nam nic innego jak czekać na ich szybki powrót do Trójmiasta! Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia, żeby następnym razem dali z siebie wszystko, a nawet więcej.

fot. Katarzyna Żelazińska

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *