16/03/2026

CDN

TWOJA GAZETA STUDENCKA

7 grzechów transportu publicznego – czy kultura osobista wciąż istnieje?

4 min przeczytania

fot. Hanna Wiczkowska

Posiadanie kultury osobistej wiąże się z uprzejmością wobec innych i okazywaniem im szacunku. Jednak czy ta zasada ma zastosowanie w transporcie publicznym? Okazuje się, że nie zawsze.

Jest wiele rzeczy, które mogą nas irytować podczas podróży – np. głośne rozmowy przez telefon lub zbyt mocne perfumy. Jeśli przyjrzymy się konkretnym zachowaniom, zobaczymy, że ludzi można podzielić na co najmniej siedem grup wykazujących konkretne „grzechy w transporcie”.

Dzieci w wieku przedszkolnym

Mimo wszystko, to najmniej irytująca grupa współpasażerów. Warto jednak zwrócić uwagę na współczesny brak jakiejkolwiek ogłady w ich zachowaniu. Ktoś mógłby zapytać: co szkodliwego są w stanie zrobić przedszkolaki? Otóż dużo.

Zaczynając od ciągłych krzyków i skandowania haseł z Internetu, a kończąc na deptaniu innych jadących po butach bez powiedzenia magicznego słowa „przepraszam”. Mamy tu do czynienia z rosnącym problemem braku uczenia dzieci, jak poprawnie zachowywać się w miejscach publicznych, przez rodziców.

Osoby starsze

Rozległa grupa, którą można podzielić na trzy podgrupy ze względu na skalę uciążliwości.

autobusy komunikacja tramwaje irytacja zachowania ludzie
fot. Hanna Wiczkowska

Pierwszą są osoby starsze, które nieustannie rozmawiają. To osoby często zaczepiające innych w celu zwierzenia im się ze swojego prywatnego życia – np. z tego, że ich własne dzieci ich nie odwiedzają. Są to nad wyraz smutne sytuacje, w których ktoś poszukuje kontaktu z drugim człowiekiem – i nie ma w tym nic złego, gdyby nie fakt, że niektórzy pasażerowie nie są chętni do rozmowy bądź nie mają ochoty jej słuchać.

Drugą podgrupą są osoby starsze lubiące zaczepiać innych fizycznie. W przeciwieństwie do pierwszej grupy, nie używają oni słów, by kogoś zagaić. Tacy ludzie (w większości mężczyźni) zaczepiają często młode osoby poprzez dotknięcie ich ręką. Jest to problem, ponieważ nie szanują oni przestrzeni osobistej i tego, że ktoś może nie chcieć być dotykany.

Trzecia to tzw. osoby starsze „którym się należy”. Na szczęście jest to stosunkowo mała grupa, charakteryzująca się niekulturalnym zwracaniem uwagi innym pasażerom, dlaczego nikt jeszcze nie wstał i nie ustąpił im miejsca. Kultura wymaga tego, by faktycznie wstać, okazać szacunek i ustąpić miejsca starszej osobie. Problem pojawia się wtedy, gdy zwracanie uwagi opiera się na krzykach i obelgach zamiast na uprzejmym pytaniu.

Młodzież w wieku licealnym

Zmora ludzi, którzy uczą się w drodze do szkoły. Co uosabia ta grupa? Otóż często wciąga innych w rozmowę, udając kontrowersyjne zachowania „dla żartu”. Wyobraźcie sobie sytuację, w której uczycie się w tramwaju na ciężkie kolokwium, a do pojazdu wsiada grupa młodych chłopaków, którzy zaczynają bardzo głośną rozmowę na kontrowersyjny temat tylko po to, by wzbudzić sensację. Po chwili ktoś zwraca im uwagę, tłumacząc, że nie powinni się śmiać z poważnych tematów, jednak zostaje on zignorowany i wyśmiany, a strach i lęk społeczny sprawiają, że reszta pasażerów milczy. Czy warte jest jednak zakłócanie spokoju innych osób poprzez rozpoczynanie takich rozmów tylko po to, by zwrócić na siebie uwagę?

Osoby spożywające alkohol

Ta grupa może wykazywać trzy objawy: spożywają alkohol, czuć od nich alkohol albo głośno o nim rozmawiają. Takie zachowanie może być bardzo uciążliwe dla osób niepijących i wrażliwych na zapach alkoholu. Bywa, że takie osoby również zaczepiają innych, a przecież większość pasażerów wolałaby uniknąć konfrontacji z mocno pijaną osobą. Razem z alkoholem pojawiają się częste awantury, przez które inni pasażerowie są zmuszeni do opuszczenia środka transportu.

Palący

Obok osób nietrzeźwych, na tym samym poziomie uciążliwości, znajdują się osoby palące wyroby tytoniowe lub elektroniczne. Nie trzeba chyba zaznaczać, jak woń papierosów potrafi drażnić drogi oddechowe osób niepalących albo alergików. Sam taki zapach może spowodować duszności. Palenie w pojeździe jest zabronione, jednak do tego zakazu nie stosują się głównie młode osoby używające papierosów elektronicznych.

To ludzie wręcz szukający zaczepki – najczęściej w konfliktach na tle etnicznym bądź narodowym. Podczas takich starć często padają obraźliwe słowa i groźby, co powoduje zagrożenie dla innych pasażerów, ponieważ ludzie boją się zostać wciągnięci w taką sytuację.

Po przyjrzeniu się tym grupom pojawia się więc pytanie: kiedy w naszym społeczeństwie zaczęła zanikać kultura osobista i czy jest szansa na jej powrót? Być może rozwiązaniem nie są jedynie regulaminy czy kary, lecz przede wszystkim codzienna edukacja i zwykła ludzka życzliwość. Transport publiczny jest wspólną przestrzenią – a jej komfort zależy od każdego z nas.