16/01/2026

CDN

TWOJA GAZETA STUDENCKA

Sitcom jako gatunek kultury masowej

6 min odczytu

fot. Mahrous-houses

Sitcom, czy inaczej komedia sytuacyjna, od długiego czasu bawi widzów ze wszystkich kontynentów. Choć można by pomyśleć, że to prosta forma, to właśnie powracający bohaterowie, ich codzienne zmagania i uniwersalny humor uczyniły z sitcomu jeden z najdłuższej trwających gatunków telewizyjnych.

Zasadnicze pytanie brzmi: czym tak naprawdę jest „sitcom”. Wydaje mi się, że gatunek ten można opisać w sposób bardzo łopatologiczny. To długi serial najczęściej opowiadający historię pewnej grupy przyjaciół bądź znajomych, którzy mierzą się z zabawnymi a często nawet z irracjonalnymi sytuacjami. Wszystko stworzone jest w klimacie bardzo ciepłym, przyjemnym i co najważniejsze – śmiesznym. Równie często akcja dzieje się w powtarzalnych miejscach – mieszkaniu, kawiarni, barze, czy innym miejscu, lubianym przez bohaterów. Fenomen sitcomów polega na ich lekkości i łatwości odbioru, ponieważ widz nie musi śledzić skomplikowanej fabuły, by dobrze się bawić.

Kontekst psychologiczny i społeczny

Sukces sitcomu posiada również psychologiczne i społeczne podłoże. Psychologowie i badacze mediów analizują, dlaczego tak chętnie wracamy do tego gatunku i co daje nam oglądanie humorystycznych seriali. Zauważyli oni kilka ciekawych zjawisk:

  • Sitcomy budują poczucie więzi i relacje „paraspołeczne”

Sitcomy​‍​‌‍​‍‌ dają widzom poczucie znajomości z bohaterami. Często są one na tyle bliskie, że widzowie traktują postacie serialowe jak znajomych, których mogą spotkać na ulicy i zamienić z nimi kilka słów. Dlatego też oglądanie sitcomu może przypominać towarzystwo i dawać poczucie komfortu. Szczególnie gdy widz jest zmęczony, zestresowany, lub czuje  a nawet w momentach poczucia samotności.

  • Sitcomy i krytyka społeczna

Gatunek, o którym mowa potrafi krytycznie komentować rzeczywistość. Humor sytuacyjny często odzwierciedla stereotypy, normy społeczne lub absurdy codziennego życia. Właśnie dzięki temu widzowie dostrzegają pewne prawdy o świecie i jednocześnie mogą się z nich śmiać. To takie przyjemne odbieranie wagi czemuś, co często tej wagi nie potrzebuje lub posiada jej zbyt dużo.

  • Wspólny język humoru i budowanie wspólnoty

Sitcomy,​‍​‌‍​‍‌ jak i inne formy humoru, pomagają ludziom tworzyć więzi łącząc się ze sobą na bazie wspólnych doświadczeń. Śmiech jest zaraźliwy, a kontekst społeczny żartu może potęgować poczucie wspólnoty.

„Friends” – przyjaźń, która stała się globalnym fenomenem

fot. freepik/ autor:  Mohammadreza Charkhgard

Friends to jeden z najsłynniejszych sitcomów wszechczasów. Serial opowiada o przyjaciołach, którzy są dla siebie rodziną. Mieszkają razem w Nowym Jorku i zmagają się z życiem, miłością i pełnoprawną dorosłością. Jego największą zaletą jest zgrana, zabawna i wzruszająca do łez obsada oraz dialogi, które po dziś dzień bawią i poruszają.

Co więcej, fani serialu zawsze czuli się jakby oni sami byli częścią tej przyjaźni. I chyba to właśnie jest powodem, dla którego Friends wciąż cieszy się dużą popularnością. To właśnie bliska relacja z bohaterami i wydarzeniami tworzy cały fenomen tego sitcomu. Przyglądanie się codziennym zmaganiom bohaterów, z którymi to można w łatwy sposób się utożsamić, działa natychmiastowo na naszą psychikę. Sam wiele razy złapałem się na stwierdzeniu – „u mnie było dosłownie tak samo!”

Friends stali się również niesamowicie ikonicznym zjawiskiem kulturowym. Kawiarnia Central Perk, mieszkanie Moniki, wiele słynnych scen oraz cytatów (np. „Pivot” lub cały wątek przerwy Rossa oraz Rachel). Od lat 90-tych minęły już ponad dwie dekady, a serial cieszy się niesłabnącą popularnością wśród widzów na całym świecie.

Obsada to również bardzo ważny element tego sukcesu. Między aktorami wytworzyła się wyjątkowa chemia. Stworzyli zespół, który na ekranie wyglądał na autentyczną grupę przyjaciół. To w jaki sposób ze sobą funkcjonowali, rozmawiali czy żartowali to wszystko zawsze działało. Co ciekawe, w pewnym momencie aktorzy nawet wspólnie negocjowali kontrakty i od pewnego czasu otrzymywali równe wynagrodzenie, co było rzadkością w tamtym czasie. To dodatkowo podkreśla zespołowy charakter serialu.

„How I Met Your Mother” – sitcom z innej perspektywy 

fot. unsplash/ autor: saffu

Równie wielkim hitem może się pochwalić serial How I Met Your Mother, który w nieco inny sposób potraktował formę sitcomu. Cała historia opowiadana jest z punktu widzenia głównego bohatera z przyszłości, który wspomina drogę, jaką przebył, aby poznać miłość swojego życia. Ten zabieg narracyjny pozwolił twórcom na zabawę czasem, retrospekcjami oraz niespodziewanymi zwrotami akcji, co wyróżniało produkcję na tle innych sitcomów. Serial charakteryzuje się nieliniową narracją, specyficznym humorem sytuacyjnym oraz wyrazistymi postaciami, jak chociażby Barney Stinson.

Wydaje mi się również, że HIMYM​‍​‌‍​‍‌ bardziej niż tradycyjne sitcomy pozwala sobie na chwile wyciszenia i refleksji. Pojawiają się odcinki poświęcone rozstaniom, śmierci bliskich czy niespełnionym marzeniom. Dzięki temu serial trafia do widzów, którzy sami wkraczali lub wkraczają w dorosłość i zmagają się z podobnymi życiowymi ​‍​‌‍​‍‌dylematami.

Ten sitcom jest w pewien sposób bardziej skierowany ku starszym widzom – zamiast picia kawy jak w Friends tutaj bohaterowie codziennie piją piwo w swoim ulubionym pubie „MacLarena”. Mimo podobnej formy sitcomowej, How I Met Your Mother jest bardzo oryginalne i śmiało można oddzielić go od bardziej mainstreamowych Friends.

Obsada HIMYM
fot. wikimedia.org/ autor: vagueonthehow

A jak sitcomy mają się w Polsce? 

Polskie sitcomy były często porównywane z zachodnimi produkcjami, jednak szybko wypracowały sobie własny styl. Mocno osadzony w realiach społecznych i politycznych kraju. Bohaterowie często zmagają się z codziennością, a  fabuła odwołuje się do znanych absurdów i sytuacji przede wszystkim z lat 90.

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich sitcomów są Miodowe lata. Serial opowiada o perypetiach Karola Krawczyka i Tadeusza Norka, (w których to role wcielają się: Cezary Żak oraz Artur Barciś) czyli dwóch przyjaciół o kompletnie innych charakterach. Humor opiera się głównie na kontrastach osobowości oraz konfliktach między dwoma małżeństwami, które w krzywym zwierciadle pokazują codzienne życie przeciętnej polskiej rodziny.

Zupełnie inny rodzaj humoru prezentuje 13 posterunek, który jest pewnego rodzaju satyrą na seriale policyjne i funkcjonowanie instytucji państwowych. Akcja sitcomu rozgrywa się na fikcyjnym komisariacie, a fabuła często opiera się na absurdzie i grotesce. Jedną z głównych postaci gra powszechnie znany, polski aktor – Cezary Pazura.

Za to najdłużej emitowanym i jednym z najbardziej kontrowersyjnych polskich sitcomów jest „Świat według Kiepskich”. Serial w sposób prześmiewczy przedstawia życie rodziny Kiepskich, mieszkającej w zaniedbanej kamienicy. Choć humor bywał prosty i bezpośredni to produkcja często poruszała ważne tematy społeczne, takie jak bezrobocie, alkoholizm czy nierówności społeczne.

Ciekawostką jest również to, że wielu aktorów występujących w polskich sitcomach zostało z nimi trwale utożsamionych (np. Andrzej Grabowski w roli Ferdynanda Kiepskiego) a ich kwestie czy zachowania weszły do potocznego języka. Podobnie jak w przypadku zagranicznych produkcji, także polskie sitcomy stworzyły cytaty i sceny, które do dziś funkcjonują jako element popkultury.

Podsumowanie

Sitcomy mimo upływu czasu wciąż pozostają popularne. Ich siłą są takie aspekty jak dobrze napisany humor oraz łatwi do zapamiętania i polubienia bohaterowie, z którymi widzowie mogą się utożsamiać. To właśnie dlatego komedie sytuacyjne od lat zajmują ważne miejsce w kulturze masowej. Forma żartów, przyjemne w odczuciu miejsca akcji czy nawet problemy, z którymi zmagają się postacie z sitcomów, dają nam przestrzeń do śmiechu jak i wzruszeń. Można powiedzieć, że to w jaki sposób gatunek sitcomu stał się tak ikoniczny jest po prostu „legendarne”. Bo nie ma przecież lepszej formy relaksu niż wieczorne spotkanie ze starym przyjacielem.