07/01/2026

CDN

TWOJA GAZETA STUDENCKA

FALA w morzu problemów

5 min odczytu

autor: serhii_bobyk/źródło: Freepik.com

autor: Kornelia Tupta

System FALA to innowacyjne narzędzie służące do planowania swojej podróży oraz umożliwiające elektroniczny zakup biletów na przejazdy transportem publicznym na terenie województwa pomorskiego. Mimo, że miał ułatwić korzystanie z transportu publicznego i zintegrować płatności za przejazdy, sprawia mnóstwo problemów, na które jego twórcy ewidentnie nie byli przygotowani. 

Głównym założeniem nowego systemu była chęć zintegrowania płatności za bilety u przewoźników trójmiejskich. Fala wystartowała w grudniu 2023 r., a za realizację projektu odpowiedzialna była samorządowa spółka Innobaltica. Promocja ruszyła długo przed jego oficjalnym wprowadzeniem. Jak głosiło jedno z haseł reklamowych: jedno konto, jeden system płatności, jeden bilet”. Niestety, problem już nie jeden, a wiele. 

System nie ruszył, a już problemy

Pierwsze komunikaty zakładały, że system Fala ma ruszyć w Trójmieście już w wakacje 2023 r. Następnie spółka Innobaltica udostępniła harmonogram jego wdrożenia, w którym za datę rozpoczęcia podano 15 grudnia 2023 r. Kiedy jednak ją ogłoszono okazało się, że konieczne jest przeprowadzenie testów, więc uruchomienie wszystkich zaplanowanych udogodnień będzie podzielone na etapy i potrwa kolejnych parę miesięcy. Grudniowa data okazała się więc nieprawdziwa, tym bardziej, że system nie był wprowadzony jeszcze na kolei.  

Proces zapewnienia uzgodnień wielu partnerów był bardzo złożony i czasochłonny. Część początkowych założeń systemu należało modyfikować w trakcie realizacji i testów. Trzeba było rozwijać go o dodatkowe elementy wymagane przez poszczególnych organizatorów transportu. Występowały wyzwania formalne, prawne, techniczne i środowiskowe, które powodowały opóźnienia. – tłumaczy Monika Ostrowska, rzeczniczka prasowa spółki Innobaltica. 

Twórcy Fali nie zdążyli dopracować oferty w zapowiadanym terminie, a mimo to już wtedy w przestrzeni miasta pojawiły się wyłączone Falomaty – najwidoczniej służące do dezorientacji pasażerów i potęgowania chaosu wokół całego projektu. Ciekawy jest również fakt, że mimo problemów z wprowadzaniem Fali w Trójmieście, twórcy systemu w tamtym okresie rozpoczęli już prace nad wdrażaniem go do kolejnego miasta – Elbląga. 

(Nie)automatyczny zakup biletów  

Kolejnym, nadal obecnym, problemem jest działanie urządzeń do automatycznego zakupu biletów – Falomatów oraz czytników. Nie drukują one żadnych potwierdzeń płatności w formie papierowej, co jest bardzo nieintuicyjne i często wprowadza pasażerów w dezorientację. Okazuje się, że w przypadku kontroli biletów należy okazać tylko kartę płatniczą, którą dokonano zakupu. Niestety, realia są zupełnie inne. Urządzenia w komunikacji publicznej bardzo często nie działają, lub są po prostu wyłączone. Wielu pasażerów nie rozumie systemu i płaci kilkukrotnie za bilet, nie wiedząc, czy został on już kupiony. Zdarzają się przypadki, gdzie system nie pokazuje płatności, przez co pasażer narażony jest na otrzymanie mandatu, mimo zakupu biletu. 

Sama korzystam tylko z systemu Fala z poziomu aplikacji. Mam z nim negatywne przeżycia, głównie z tego powodu, że kasowanie biletów z kodu QR nie jest intuicyjne, zwłaszcza dla starszych osób. Sam system z przykładaniem karty też ma swoje wady. Na własne oczy widziałam dziewczynę, która na kontroli biletów dostała mandat i była zrozpaczona, bo kupiła bilet za pomocą karty. Urządzenie pobrało jej opłatę, a system tego nie odnotował – mówi Eden Król, pasażerka gdańskiej komunikacji publicznej.  

Mimo wielu plakatów i kampanii reklamowych prowadzonych przez spółkę Innobaltica w celu edukacji mieszkańców, system nadal pozostaje niezrozumiały, szczególnie dla osób starszych oraz turystów. 

Obowiązkowa aplikacja  

Kolejne problemy pojawiają się w przypadku korzystania z aplikacji Systemu Fala.  Użytkownicy często zgłaszają trudności z logowaniem, błędy przy zakupie biletów oraz jej powolne działanie. Może to utrudniać pokazanie do kontroli zakupionych w niej biletów. Dodatkowo nie jest ona dostępna na urządzeniach w wersjach oprogramowania starszych niż Android 11. Aplikacja Fala była mało popularna wśród mieszkańców, więc trzeba było coś z tym zrobić. W tym celu odebrano mieszkańcom wybór zakupu biletów okresowych przez inne aplikacje. Od 4 sierpnia 2025 r. system Fala uzyskał na wyłączność sprzedaż takich biletów w Trójmieście. Popularne aplikacje takie jak Jakdojade, czy Skycash utraciły możliwość ich sprzedaży. Tym samym mieszkańcy kupujący tam bilety musieli zainstalować nową, oczywiście działającą bez zarzutów, aplikację Fala. Obecnie Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął przeciwko spółce Innobaltica postępowanie w sprawie podejrzenia ograniczenia konkurencji. 

Obecnie System Fala nadal wzbudza wiele kontrowersji wśród mieszkańców, którzy często narzekają na jego działanie. Problemy z wprowadzeniem, działaniem, zrozumieniem oraz zmuszanie mieszkańców do instalowania nowej aplikacji – wszystko to powoduje, że system Fala zaczyna tonąć i ewidentnie nie radzi sobie z bieżącymi problemami.