Trzecia płeć?

Irving_W_jednej_osobie1Amerykański mistrz powieści w najnowszym dziele dotyka tematu seksualności. Temat trudny, lecz ważny. „W jednej sobie” nie jest powieścią oczywistą. Książka stawia więcej pytań, niż daje odpowiedzi. Przez pryzmat barwnych i skomplikowanych psychologicznie postaci ukazuje fascynującą i wywołującą mnóstwo kontrowersji sferę człowieka – płciowość.

Narratorem i głównym bohaterem trzynastej powieści Johna Irvinga jest Billy Abbott – podobnie jak sam autor – urodzony na początku lat czterdziestych ubiegłego stulecia amerykański pisarz. Korzystając z licznych retrospekcji opowiada nam historię swojego życia, które w dużej mierze zostało zdominowane przez poszukiwanie swojej tożsamości. Billy dorasta w małomiasteczkowej społeczności w stanie Vermont w USA. Młodzieńcza codzienność bohatera oparta jest na częstych wizytach w bibliotece i na rytmie pracy miejscowej amatorskiej trupy teatralnej, w której występuje niemalże jego cała najbliższa rodzina. Największy wpływ na Billy’ego wywiera jednak panna Frost – transseksualna bibliotekarka. To postać, która chłopca fascynuje i pociąga zarówno swoją osobowością, urodą, jak i obraną w życiu drogą.

Irving konstruuje spektrum barwnych postaci, dzięki czemu umiejętnie ukazuje relatywizm klasycznego podziału na kobiety i mężczyzn, a także na nowo definiuje pojęcia seksu i związku dwojga ludzi. Historia biseksualnego Billy’ego Abbotta jest równocześnie historią ewolucji światopoglądu, postawy i wiedzy społeczeństwa na temat niestandardowych (a więc nieheteronormatywnych) zachowań człowieka. Autor bardzo autentycznie przedstawia amerykańskie realia począwszy od surowych lat pięćdziesiątych, poprzez okres rewolucji seksualnej, kulturalnej i obyczajowej, aż do czasów wszechobecnej poprawności politycznej, przynajmniej w teorii, chroniącej praw mniejszości. Bohaterowie „W jednej osobie” za bycie sobą, choć nie zawsze z własnego wyboru, zawsze płacą wysoka cenę. Czasami jest to choroba, agresja ze strony otoczenia, społeczne wykluczenie, samotność oraz w nierzadkich przypadkach przedwczesna śmierć.

Billy szuka swojego szczęścia z różnymi osobami w różnych częściach kraju i świata. Autor „Świata według Garpa” w najnowszej powieści wskazuje jak istotna jest dla każdego z nas znajomość naszej osobistej historii. Główny bohater przez całe lata ze strzępów informacji ze strony, delikatnie mówiąc, powściągliwej rodziny, własnych małych śledztw i niewyraźnych wspomnień powoli buduje obraz własnej tożsamości. To dopiero pomaga mu w pełni zaakceptować i zrozumieć siebie samego. Ta powieść to wielopłaszczyznowy i misternie namalowany obraz. Można odnieść wrażenie, że Irving chce jak najskrupulatniej nakreślić różne typy odmienności. Jednak jedynym sensownym wnioskiem, który wysuwa się z tych z pozoru schematycznych życiorysów, jest to, że nie ma żadnych reguł. Niektóre, a nawet wiele z tych historii może być do siebie podobne, co nie zmienia faktu, że każda z nich jest po prostu jedyna w swoim rodzaju. Autor dostrzega, że społeczeństwo chce nam narzucić schemat. Można odnieść wrażenie, że nawet wtedy gdy tzw. normalna większość zamknie kogoś w szufladzie z napisem „inni” lub „odmieńcy” nie pozostawia go bez definicji. Nadal uzurpuje sobie prawo do uproszczonego przedstawienia najbardziej intymnych i indywidualnych sfer życia, na które składają się płciowość, identyfikacja seksualna i sama orientacja.

Najnowsza powieść wybitnego amerykańskiego pisarza nie jest lekturą z serii łatwych, lekkich i przyjemnych. Przez ponad pięćset stron czytelnik przebija się mozolnie, czego na pewno nie ułatwia niechronologiczny układ losów głównego bohatera. Jednak na tych, którzy się wysilą, czeka nagroda. Są nią zdania, które bezpretensjonalnie, czasem wręcz z pozoru banalnie przekazują poruszające umysł i serce życiowe prawdy.

„W jednej osobie” to lektura zarówno traumatyczna, jak i oczyszczająca. Jednak tego katharsis czytelnik nie doświadczy, jeśli nie zrozumie, że… nie zawsze musi wszystko zrozumieć. Irving stara się nam przekazać, że nie wszystko w ludziach jest jasne, stałe i oczywiste. Ta książka przypomina, że dotyczy to także płci i tożsamości seksualnej każdego z nas.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *