Podsumowanie sezonu wyścigowego

Wraz z końcem listopada zakończył się w Polsce sezon wyścigowy. Łącznie rozegrano ponad 500 gonitw. W tym trudnym roku nie zabrakło emocji. Tysiące osób śledziło zmagania na torach poprzez transmisje online. Pula nagród w gonitwach wyniosła ponad 8 milionów złotych.

Sezon wyścigowy 2020 rozpoczął się z opóźnieniem ze względu na ograniczenia, nałożone przez rząd, z powodu pandemii. Pierwsza „bomba w górę” poszła, na Warszawskim Służewcu, dopiero w maju. Tutaj też odbyło się najwięcej dni wyścigowych, bo aż 51. Na wrocławskich Partynicach dni wyścigowych było 12, natomiast na sopockim Hipodromie tylko 2.

Najczęściej ścigały się konie pełnej krwi angielskiej. Drugie co do częstotliwości rozgrywania były gonitwy koni czystej krwi arabskiej. Jak co roku, najmniej odbyło się wyścigów kłusaków francuskich. Nie zabrakło też spektakularnych gonitw płotowych.

Weekend 21-22 listopada zakończył tegoroczne zmagania na torach. Ostatnie 19 gonitw rozegrano na Warszawskim Służewcu. Gonitwę zamknięcia sezonu wygrał Smashing, pełnej krwi angielskiej. Dosiadany przez dżokeja Antona Turgayeva i trenowany przez Piotra Piątkowskiego. Hodowcą i właścicielem konia jest Kishore Mirpuri.

Koniec sezonu to czas podsumowań. W sobotę 28 listopada odbyła się uroczysta gala rozdania statuetek za największe osiągnięcia w 2020 r. Koniem roku został Timemaster — trzyletni ogier pełnej krwi angielskiej. Dosiadany początkowo przez dż. Stefano Mura, a następnie przez dż. Martina Srneca. Timmemaster trzykrotnie zwyciężał. W każdym starcie zajmował płatne miejsca, w sumie wygrywając 179 450 zł. Trenerem konia jest Krzysztof Ziemiański, a właścicielami są Niespodzianka, A. i T. Oświecińscy oraz Marianna Surtel.

Tytuł jeźdźca roku otrzymał dż. Szczepan Mazur. Zwyciężył między innymi Derby, Derby Arabskie czy Al Khalediah Poland Cup. Tuż za nim w rankingu znalazł się Kamil Grzybowski. Najniższy stopień podium przypadł młodszemu z braci Mazurów — Konradowi.

Adam Wyżyk zwyciężył w czempionacie trenerów. Trenowane przez niego konie wygrały 74 gonitwy oraz wielokrotnie plasowały się na płatnych miejscach, co przełożyło się na znakomity rezultat finansowy. Suma wygranych wyniosła 1 540 855 zł. Drugie miejsce w czempionacie zajęła Cornelia Fraisl, debiutująca w roli trenera. Jej konie zwyciężyły 44 razy. Trzecie miejsce przypadło Krzysztofowi Ziemiańskiemu, który utrzymał w końcówce sezonu przewagę nad Michałem Borkowskim, zaledwie dwoma gonitwami.

Właścicielem Roku został BMS Group Sławomir Pegza, którego konie trenował Adam Wyżyk.

Zbigniew Górski otrzymał tytuł Hodowcy Roku. W gonitwach folblutów przeważały konie zagraniczne, więc w trakcie sezonu, można było spekulować, że tytuł przypadnie hodowcy koni Czystej Krwi Arabskiej. Dragon to najbardziej utytułowany Arab tego sezonu, hodowli Zbigniewa Górskiego. Uplasował się na drugiej lokacie w gonitwach o Nagrody Cometa, Pamira i Figaro.

Totalizator sportowy — właściciel toru Służewiec — planuje rozpoczęcie kolejnego sezonu na wiosnę 2021 r., jeśli pozwoli na to sytuacja związana z pandemią. Obecnie można śledzić transmisję z wyścigów między innymi w Emiratach Arabskich.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *