Świąteczne filmy na wigilijny wieczór

Opowieść wigilijna Źródło: moviesroom.pl

Opowieść wigilijna

Święta zbliżają się wielkimi krokami. Jest to czas pełen przygotowań, kupowania prezentów i gotowania. Trzeba jednak pamiętać też o odpoczynku. Jak? Najlepiej zarezerwować wieczór dla siebie z nastrojowymi filmami. Oto lista tych najciekawszych, które wprowadzą nas oraz naszych bliskich w świąteczną atmosferę. 

Filmów o tematyce świątecznej jest bardzo dużo. Nasz zestaw zaczniemy od klasyki. „Opowieść wigilijna” jest adaptacją książki Charlesa Dickensa. Produkcja z 1999 roku przenosi nas w dawne czasy. Muzyka i świetna gra aktorska (w roli głównej Patrick Stewart) sprawiają, że mimo upływu lat film nadal wprowadza w tajemniczy nastrój. Historia pokazuje, że podczas Bożego Narodzenia dzieją się cuda. Nawet zgorzkniały starzec, Scrooge, w święta może przejść przemianę za sprawą kilku duchów.

Fani filmów wojennych też znajdą coś dla siebie. „Boże Narodzenie” („Joyeux Noel”) z 2005 roku to historia z czasów wojny w 1914 roku. Czy w takich okolicznościach możliwe jest zorganizowanie świąt? Żołnierze z niemieckiej, francuskiej i brytyjskiej armii, bez wiedzy swoich dowódców, postanawiają zawiesić broń, żeby spędzić ten czas w taki sposób, jak jeszcze rok temu, przed wojną. Wrogowie postanawiają zapomnieć na jeden wieczór o konflikcie i wspólnie spędzają święta. Film staje się jeszcze bardziej niezwykły, kiedy okazuje się, że jest to historia oparta na prawdziwych wydarzeniach.

W święta powinniśmy zapomnieć o problemach i odpocząć, dlatego w zestawieniu musiały pojawić się też komedie. „To właśnie miłość” (2003) jest lekkim filmem, który przedstawia 10 różnych historii. Co łączy premiera, młodą żonę, wdowca i starzejącą się gwiazdę rocka? Każdy z nich może się zakochać, a Święta Bożego Narodzenia to najlepszy czas  na okazywanie takich uczuć. Dobrze dobrana obsada aktorska już na wstępie zachęca do zobaczenia filmu – Alan Rickman, Hugh Grant oraz Colin Firth, jak zawsze stanęli na wysokości zadania. Nie zabraknie zarówno śmiechu, jak i wzruszeń, a muzyka i bożonarodzeniowy Londyn wprowadzą nas w świąteczną atmosferę.

„Listy do M” to polska komedia, która podbiła serca widzów w 2011 roku. Produkcja inspirowana brytyjskim „To właśnie miłość”, podobnie pokazuje kilka historii, przedstawiających miłość w różnym wydaniu. Magia świąt unosi się od początku filmu. Zabawne sceny przeplatają się z wątkami, które mają przypomnieć, co w życiu jest najważniejsze.

Listy do M Źródło: onet.pl

Listy do M

Maciej Stuhr świetnie wcielił się w rolę dziennikarza radiowego, któremu bystry syn pomaga znaleźć ukochaną. Do tego Tomasz Karolak jako zbyt pewny siebie mężczyzna, który nie chce się ustabilizować i inne barwne postacie sprawiają, że film nie jest nudny i każdy znajdzie swojego ulubionego bohatera. Historie, które na początku wydają się nie być ze sobą powiązane, na końcu, w wigilijną noc, łączą się i wszystko zostaje wyjaśnione.

Druga część komedii „Listy do M2” nie odniosła już tak dużego sukcesu, jak pierwsza. Warto jednak zobaczyć ten film, żeby sprawdzić, jak potoczyły się losy bohaterów i… dla jednego małego chłopca, który skradł serca widzów. Mały Kazik, syn beztroskiego Melchiora, widzi w swoim ojcu superbohatera. Czy grana przez Karolaka postać sprosta wizji małego chłopca? Warto to sprawdzić.

Nie można także zapomnieć o filmach, które każdy zna i kojarzy z Bożym Narodzeniem. Przygody ośmiolatka, który zostaje sam na święta są wszystkim bardzo dobrze znane. „Kevin sam w domu” oraz „Kevin sam w Nowym Jorku” stały się już tradycją i od kilku lat możemy je oglądać w grudniu. Fabuły nie trzeba już opisywać, ale każdy spis filmów świątecznych bez tej pozycji byłby niepełny. Podobnie jest z kultową komedią W krzywym zwierciadle: Witaj, Święty Mikołaju” z 1989 roku. Rodzina Griswoldów za wszelką cenę chce spędzić udane święta, ale, jak się okazuje, nie jest to takie proste. Nieustanny pech i trudni goście sprawiają, że narasta tylko ilość kłopotów. Jak sobie z tym poradzić? Na wszystko można znaleźć sposób.

Filmów o tematyce świątecznej jest bardzo dużo. Zarówno kinowe nowości, jak i telewizyjne produkcje, co roku dają nam szereg możliwości do wyboru. A Wy? Które oglądacie najczęściej?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *