04/11/2026

CDN

TWOJA GAZETA STUDENCKA

Magia i zdrada. Recenzja „Cienia i kości” Leigh Bardugo

4 min przeczytania

fot. Karolina Sznaza

Historia o magii, miłości, przyjaźni, zdradzie i decyzjach, które zaważą na losach całego kraju.

Cień i kość jest debiutem Leigh Bardugo, a zarazem pierwszym tomem Trylogii Grisza. Seria ta należy do szerszego literackiego uniwersum Grishaverse, od lat rozwijanego przez autorkę.

O fabule

fot. Karolina Sznaza

Cień i kość koncentruje się na postaci Aliny Starkov. To młoda żołnierka, która okazuje się dysponować mocą będącą w stanie odmienić losy swojej wyniszczonej wojną i okupacją ojczyzny. Ravka, bo tak właśnie nazywa się rodzimy kraj Aliny, by bronić się przed wrogimi wojskami utworzyła dwie armie.

Pierwsza Armia, w której służy Alina w momencie rozpoczęcia książki, składa się z oddziałów wpisujących się w model typowego wojska. Jednak ciekawsza jest ta mniej liczna część ravkańskiego wojska, zwana Drugą Armią. Należą do niej Griszowie, ludzie obdarzeni magicznymi mocami, które stawiają ich w roli elity względem pozostałej części społeczeństwa.

Na czele Drugiej Armii stoi cieszący się powszechnym szacunkiem (wynikającym przede wszystkim z lęku) Darkling. Otoczony aurą tajemniczości, a zarazem dysponujący potężnymi mocami, wykraczającymi poza standardowe umiejętności Griszów, dowodzi oddziałami podlegających mu ludzi. Zupełnie niespodziewanie dołącza do nich Alina.

Dziewczyna, która wychowała się w przytułku dla sierot i nigdy zanadto nie wyróżniała się ani umiejętnościami, ani wyglądem, okazuje się posiadać moce, o których przez większość życia sama nie miała pojęcia.

Zawiązanie akcji

W trakcie podróży przez Fałdę Cienia – rozdzierającą Ravkę przestrzeń, w której znajduje się niewiele więcej niż ciemność i żądne krwi potwory – najbliższy przyjaciel Aliny, Mal, zostaje zaatakowany. Chcąc obronić go przed Volcrą (jeden z wspomnianych wcześniej potworów), nieświadomie aktywuje drzemiącą w niej od lat moc Griszy, a dokładniej moc przywoływaczki słońca.

Po tych wydarzeniach, na wyraźne polecenie Darklinga, Alina zostaje wywieziona z dala od swojego dotychczasowego oddziału. Pod stałym nadzorem rozpoczyna szkolenie mające na celu udoskonalenie jej mocy, by wykorzystać ją do wyswobodzenia Ravki.

Światotwórstwo

Jak na książkę klasyfikowaną jako młodzieżowe fantasy, Cień i kość charakteryzuje się naprawdę szeroko rozbudowaną warstwą światotwórczą. Powieść rozpościera przed nami skomplikowany system magiczny – Griszowie, oprócz tego, że są nam przedstawieni jako osoby posługujące się magią, są także podzieleni na trzy zakony, wedle mocy, jakimi dysponują. Do tego każdy zakon ma własne wewnętrzne odnogi.

Ponadto dostajemy też zarys panujących w tym świecie stosunków międzynarodowych oraz wstępne informacje charakteryzujące inne kraje czy narodowości oraz ich relacje.

Relacje międzyludzkie w wielu odcieniach

Osobiście za najciekawszą część książki uważam przedstawione przez autorkę więzi między bohaterami.

Powieść przedstawia nam rozpadającą się przyjaźń Aliny i Mala. Mimo że przez wiele lat, począwszy od wczesnego dzieciństwa, byli nierozłączni, z szeregu różnych przyczyn zaczynają się od siebie oddalać. Niedopowiedzenia i skrywane uczucia, z których momentami rodzi się zazdrość, stają się zbyt dużym ciężarem dla ich więzi. Między przyjaciółmi rośnie dystans, zarówno mentalny, jak i fizyczny.

Czytamy też o rozmaitych relacjach rodzących się na dworze, zamieszkanym przez Griszów i rodzinę królewską. Bardugo opisuje zazdrość o moce lub względy wyżej usytuowanych, zarówno ze względów służbowych, jak i prywatnych czy uczuciowych. Cień i kość opowiada o nowo nawiązywanych przyjaźniach, których prawdziwość bohaterowie niejednokrotnie poddają wątpliwości; o pragnieniach i żądzach, o których niepoprawności zdają sobie sprawę wszystkie zaangażowane strony, a mimo to nie są w stanie się wycofać, a także zdradach, które niosą za sobą zmieniające życie skutki.

Bohaterowie muszą podejmować decyzje, których konsekwencje prawie nigdy nie ograniczają się do oddziaływania tylko na nich. Czasem to, co zadecydują będzie miało wpływ na ich bliskich lub relacje z nimi. Innym razem odmieni sytuację tysięcy kompletnie obcych ludzi, których prawdopodobnie nigdy nawet nie zobaczą, a nawet funkcjonowanie całego kraju.

Opinia podsumowująca

Leigh Bardugo zbudowała skomplikowany, ale zarazem niezwykle ciekawy świat. Dlatego też wcale nie dziwi mnie fakt, że nie tylko stworzyła Trylogię Grisza, ale kontynuuje rozbudowywanie Grishaverse w kolejnych książkach.

Jednak skupiając się tylko na Cieniu i kości, nie uważam tej pozycji za najlepszy tytuł autorki. Mimo to jest ona zdecydowanie warta przeczytania, szczególnie, jeśli ktoś nosi się z zamiarem zagłębienia się w to uniwersum. To pozycja, którą czyta się z łatwością i przyjemnością, i chętnie sięgnęłabym po nią ponownie. Nadaje się ona idealnie jako odskocznia od codziennych problemów do świata zdecydowanie nie mniej okrutnego i skomplikowanego niż nasz. A przede wszystkim świata o wiele ciekawszego, bo owianego magią.