13/04/2026

CDN

TWOJA GAZETA STUDENCKA

PSG rozbiło Chelsea. Jednostronne starcie w 1/8 finału Ligi Mistrzów

3 min przeczytania
chelsea piłka nożna klub

for. Pixabay / autor: jorono

Paris Saint-Germain nie pozostawiło żadnych złudzeń i pewnie wyeliminowało londyńską Chelsea w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Francuzi wygrali dwumecz aż 8:2, dominując rywali zarówno w Paryżu, jak i w Londynie.

Już po losowaniu par 1/8 finału było jasne, że to spotkanie będzie niezwykle interesujące. Chelsea – triumfator zeszłorocznej Ligi Konferencji – zmierzyła się z PSG, obrońcą tytułu Ligi Mistrzów. Dodatkowego smaczku dodawał fakt, że oba zespoły spotkały się w finale Klubowych Mistrzostw Świata, gdzie londyńczycy rozbili paryżan 3:0. Wszystko wskazywało na wyrównane widowisko i walkę do ostatnich minut. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna.

Paryżanie, mimo statusu aktualnych mistrzów Europy, nie zachwycali w fazie ligowej. Wygrali tylko połowę swoich spotkań, dwa zremisowali i dwa przegrali, co dało im dopiero 11. miejsce w tabeli. W efekcie musieli walczyć o awans do 1/8 finału w dodatkowym dwumeczu z AS Monaco. Ostatecznie wyszli z niego zwycięsko – najpierw wygrali na wyjeździe 3:2, a następnie zremisowali w Paryżu 2:2, co zapewniło im awans.

Wbrew pozorom, mimo że byli jedynie triumfatorami Ligi Konferencji, Chelsea radziła sobie dotychczas znacznie lepiej niż PSG. Zwyciężyła w sumie pięć razy, pokonując m.in. FC Barcelonę, Napoli czy Ajax. Nie uniknęła jednak drobnych wpadek, np. remisu z azerskim Qarabagiem. Dwukrotnie schodziła także z boiska pokonana – po starciach z Bayernem i Atalantą. Wyniki te dały jej ostatecznie 6. miejsce w tabeli i bezpośredni awans do 1/8 finału.

Pierwszy pokaz siły

Początek pierwszego meczu zapowiadał wyrównaną rywalizację – obie drużyny stwarzały sytuacje i grały odważnie. Z biegiem czasu przewagę zaczęło jednak budować PSG. Już w 10. minucie wynik otworzył Bradley Barcola, popisując się efektownym strzałem pod poprzeczkę. Chelsea szybko odpowiedziała – w 18. minucie do siatki trafił Malo Gusto.

Jeszcze przed przerwą paryżanie ponownie wyszli na prowadzenie. W 40. minucie na listę strzelców wpisał się zdobywca Złotej Piłki, Ousmane Dembélé.

Po zmianie stron Chelsea ruszyła do ataku i w 57. minucie doprowadziła do wyrównania za sprawą Enzo Fernándeza. Końcówka należała już wyłącznie do PSG. W 74. minucie Vitinha ponownie wyprowadził gospodarzy na prowadzenie, a w końcówce spotkania Chwicza Kwaracchelia dołożył dwa trafienia – w 86. i 94. minucie – ustalając wynik na 5:2.

Drugi pokaz siły

Po efektownym zwycięstwie zawodnicy PSG mogli już powoli świętować, będąc jedną nogą w ćwierćfinale. W wyjazdowym starciu na Stamford Bridge nie pozostawili jednak rywalom żadnych złudzeń.

Chelsea nie można było odmówić zaangażowania – gospodarze walczyli o każdą piłkę i starali się odwrócić losy dwumeczu. Brakowało im jednak skuteczności. Mimo że oddali niemal dwa razy więcej strzałów niż PSG, nie zdołali zdobyć ani jednej bramki.

Paryżanie byli za to bezlitośnie efektywni. Już w 6. minucie prowadzenie dał im Kwaracchelia, a osiem minut później wynik podwyższył Barcola. Ostateczny cios zadał w 62. minucie Senny Mayulu, ustalając wynik meczu i całego dwumeczu.

Ostatecznie, wbrew oczekiwaniom dotyczącym wyrównanego starcia dwóch niezwykle mocnych drużyn, dwumecz zakończył się wynikiem 8:2 dla PSG. Francuzi pewnie zameldowali się w ćwierćfinale Ligi Mistrzów i wszystko wskazuje na to, że celują znacznie wyżej.