28/01/2026

CDN

TWOJA GAZETA STUDENCKA

Zjawiskowy Yamal. Barcelona walczy o fotel lidera

4 min przeczytania

fot.: Shai Pal (shaipal)/ źródło: Unsplash

Po sobotnim triumfie Królewskich na Estadio de la Ceramica, Barcelona spadła na drugie miejsce w tabeli. Aby ponownie zająć fotel lidera, Duma Katalonii musi zgarnąć pełną pulę w starciu z Realem Oviedo. Dla drużyny ze stolicy Asturii liczy się każde oczko, ponieważ zajmują ostatnie miejsce w ligowej klasyfikacji. 

Zespół Hansiego Flicka do starcia z Realem Oviedo przystępuje w dobrym humorze. Wyjazdowe zwycięstwo w Champions League na trudnym terenie w Pradze z pewnością podbudowało piłkarzy Blaugrany. Mimo wszystko pokłosie ligowej porażki z Sociedad wciąż ciągnie się za Flickiem i jego drużyną. Przewaga punktowa nad Realem Madryt stopniała do jednego oczka, a Barca z pewnością czuje oddech Królewskich na karku. Próg błędu jest zerowy, tak więc mimo ogromnej różnicy punktowej i atutu własnego stadionu zawodnicy Barcelony musieli podejść do tego spotkania poważnie.

Olmo daje radę!

Po kontuzji Pedriego i jego blisko miesięcznej absencji, pod znakiem zapytania stała forma środka pola Barcy i ogólna płynność gry całego zespołu. Frenkie de Jong charakteryzuje się spokojem. W dodatku potrafi inteligentnie podholować piłkę w kierunku pola karnego rywala. Marc Cassado sprawdza się w zadaniach defensywnych, jednak brak Pedriego to brak asyst i kluczowych podań. Na początku stycznia do gry po kontuzji wrócił Dani Olmo. Hiszpan od początku imponował swoją formą na boisku. Oprócz kluczowych podań i aktywności w środku pola i ofensywie Hiszpan daje również liczby. Do siatki trafiał w piekielnie trudnym meczu z Espanyolem, czy ostatnio w meczu ze Slavią Praga. Bez wątpienia – Pedri to zawodnik nie do zastąpienia, jednak zwyżka formy Olmo tuszuje brak ósemki z Camp Nou.

Przebieg meczu

Pierwsze minuty spotkania w wykonaniu piłkarzy Oviedo były znakomite – Barcelona prezentowała się niezwykle pasywnie na tle gości. Przyjezdni ze stolicy Asturii swój pierwszy strzał oddali w 20. minucie spotkania. Uderzenie Haissema Hassana nie sprawiło jednak większych problemów Joanowi Garcii. Niedługo potem groźnie z dystansu huknął Ilyas Chaira, lecz piłka minęła bramkę BarcelonyBlaugrana chciała błyskawicznie odpowiedzieć na strzały Oviedo, ale Robert Lewandowski niecelnie uderzał głową po wrzutce Lamine Yamala. Na pięć minut przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę znowu na bramkę Barcelony niebezpiecznie uderzał Hassan. Ostatni akcent przed zejściem do szatni należał do Barcelony. Świetną wrzutkę Marca Casado kończył Raphinha, jednak jego strzał z powietrza obronił Aaron Escandell.

Druga połowa

Barcelona od razu ruszyła do ataku, aby zmazać złe wrażenie, które pozostało z ich gry po pierwszej połowie. Przyniosło to oczekiwany skutekgdy w 52. minucie drogę do siatki gości znalazł Olmo. Drużyna Flicka zachęcona dopingiem kibiców ruszyła za ciosem. Na skrzydle dryblingiem błysnął Yamal i posłał piłkę na głowę Lewandowskiego, ale uderzenie Polaka bez problemu wyłapał Escandell. Ledwie minutę później, wysoki pressing Barcy przyniósł korzyść. Raphinha skorzystał z błędu rywala i pognał w stronę bramki Oviedo jak pitbull zerwany ze smyczy, a następnie przelobował bezradnego golkipera przyjezdnych. Długo nie trzeba było czekać na bramkę numer trzy w wykonaniu Blaugrany. Bajeczną sekwencję rozpoczął Olmo, podając do Yamala zewniakiem, a ten całą akcję zakończył spektakularnym strzałem nożycami. Oviedo szukało jeszcze swoich szans na bramkę honorową, lecz bliżej do zdobycia gola było Barcelonie. Ostatecznie wynik 3:0 utrzymał się do końca spotkania, a Duma Katalonii wróciła na fotel lidera La Liga.

Cichy bohater

Piłkarzem, który nie gra widowiskowo, ale odznacza się niezwykłą efektywnością i ciężką pracą na boisku jest Eric Garcia. Można to dostrzec po spotkaniu z Oviedo, jak również śledząc poczynania Barcy na przestrzeni całego sezonu. Cichy bohater – na takie miano zasługuje Garcia, którego znaczenie dla całej drużyny w wywiadzie pomeczowym podkreślał Flick:

Daje nam stabilizację, szczególnie dziś w drugiej połowie. Ważniejsze, że rośnie w zespole jako lider. Drużyna tego potrzebuje i myślę, że on lubi tę rolę, bycia liderem. Dorastał tu, w Barcelonie, w La Masii. To świetne, że jest wszechstronny i na każdej pozycji na jakiej gra daje ogromną jakość. To świetne.

Składy obu zespołów:

FC Barcelona: Joan Garcia, Joao Cancelo (Alejandro Balde 60′), Pau Cubarsi, Eric Garcia, Gerard Martin (Jules Kounde 46′), Marc Casado, Frenkie de Jong, Dani Olmo (Marc Bernal 75′), Lamine Yamal (Roony Bardghji 79′), Robert Lewandowski, Raphinha (Fermin Lopez 60′).

Real Oviedo: Aaron Escandell, Javi Lopez, David Carmo, David Costas, Lucas Ahijado (Nacho Vidal 66′), Ilyas Chaira, Santiago Colombatto (Santi Cazorla 82′), Kwasi Sibo, Haissem Hassan (Josip Brekalo 82′), Federico Vinas (Thiago Borbas 82′), Alberto Reina (Nicolas Fonseca 66′).