Lechia górą w „Derbach Pomorza”. Jak zapamiętamy to spotkanie?
3 min przeczytania
fot. Kajetan Dudzik
Lechia Gdańsk wygrała z Pogonią Szczecin 2:1. Pomimo wielu absencji w składzie, Lechiści zdołali zdobyć niezwykle ważne trzy punkty i umocnić swoją pozycję w tabeli PKO BP Ekstraklasy.
Było to ostatnie spotkanie Lechii przed przerwą reprezentacyjną. Biało-Zieloni spędzą ten czas na 12. miejscu w ligowej tabeli, mając cztery punkty przewagi nad strefą spadkową. Czas podsumować to, co działo się w ostatnią sobotę na Polsat Plus Arenie w Gdańsku.
Cirković daje konkrety
Serbski skrzydłowy długo nie mógł się odnaleźć w zespole Johna Carvera. Gracz wypożyczony z węgierskiego Ferencvarosu często unikał gry i nie pokazywał się do podań. W ostatnim czasie jego forma zdecydowanie się poprawiła. Spotkanie z Pogonią było dla 24-latka meczem dwóch różnych połów. Przez pierwsze 45 minut nie wychodziło mu zbyt wiele. Po 10 minutach gry mógł mieć asystę, ale zagrywał niecelnie. Po zmianie stron grał zdecydowanie lepiej. Najlepszym dowodem na to była kapitalna akcja z 54. minuty, kiedy po minięciu kilku rywali wyłożył piłkę „jak na tacy” do Tomasza Neugebauera. Ogółem statystyki Serba po tym spotkaniu prezentują się bardzo dobrze. Może się pochwalić stuprocentową skutecznością dryblingów, a współczynnik oczekiwanych asyst wyniósł 1,74. Oznacza, to, że Aleksandar stworzył kolegom bardzo dogodne sytuacje do strzelenia bramki.
Powołanie dodaje motywacji
Powołanie do kadry narodowej to z pewnością wielka nobilitacja. Taka wiadomość potrafi w zawodniku wyzwolić dodatkowe umiejętności i motywację. Stoper Lechii Bujar Pllana w dzień meczu z Pogonią znalazł się na liście powołanych przez Sylvinho do reprezentacji Albanii. Środkowy obrońca Lechii w Derbach Pomorza spisał się fantastycznie – zdobył bramkę po efektownym uderzeniu głową, a także przyjął rolę lidera linii defensywy. Wielokrotnie wybijał piłkę z pola karnego Lechii, neutralizując zagrożenie. To był z pewnością jeden z lepszych występów Bujara w bieżącym sezonie. Po zakończonym spotkaniu Pllana wypowiadał się na temat tego meczu, a także powołania do reprezentacji:
Gol nadszedł w najlepszym momencie dla mnie i dla zespołu. To ważne zwycięstwo dla nas, aby to kontynuować w kolejnych spotkaniach. Wiemy, że kolejne starcia będą bardzo ważne i musimy w nich wygrywać. [powołanie] To głos z serca. Chciałem reprezentować tę kadrę, to było moje marzenie od dziecka. Dorastałem, oglądając tę reprezentację, więc jestem bardzo zadowolony z tego, że jestem częścią tej kadry – mówił po spotkaniu.
Linie lotnicze Paulsen Airways wystartowały!
Obsada bramki to wiecznie żywy temat dyskusji wśród sympatyków Biało-Zielonych. Wielu kibiców domaga się, aby to Szymon Weirauch zajął miejsce Alexa Paulsena. Po starciu z Pogonią debata powinna się zakończyć. Nowozelandczyk rozegrał kapitalne spotkanie. W ostatnich minutach zanotował dwie widowiskowe interwencje, które uchroniły Lechię od straty bramek. Paulsen korzysta ze swojego ponadprzeciętnego refleksu. Ta umiejętność pozwala mu nadrabiać braki spowodowane niezbyt okazałym, jak na bramkarza, wzrostem – 183 cm (przyp. red.).
Jest życie bez liderów
John Carver przed tym spotkaniem miał spory ból głowy – Matej Rodin, Camilo Mena i Tomas Bobcek zmagali się z urazami. Cała trójka bezdyskusyjnie należy do kluczowych graczy Lechii. Angielski szkoleniowiec musiał skorzystać z zawodników rezerwowych. Na pozycji środkowego napastnika zagrał Kacper Sezonienko, prawa flanka to eksperymentalne ustawienie – Bartłomiej Kłudka – Tomasz Wójtowicz. W środku obrony wystąpił wspomniany już Bujar Pllana. Mimo nieobecności trzech liderów zespołu, gracze Lechii stanęli na wysokości zadania i zdobyli trzy punkty.
Lechia Gdańsk pokonała Pogoń Szczecin 2:1. Gracze Johna Carvera zgodnie z przewidywaniami zaprezentowali efektowną grę. Dla kibiców Biało-Zielonych najważniejsze są jednak trzy punkty, które oddalają Lechię od strefy spadkowej. Ligowa tabela jest jednak wyjątkowo spłaszczona. Jeśli Lechiści zdołają zbudować serię zwycięstw, to mogą zacząć marzyć o awansie do europejskich rozgrywek.

