Ostatnie chwile z wystawą „W morze… Gdynia 1926 – 2026″
3 min przeczytania
Fot. Kalina Kwapisz
10 lutego Gdynia obchodziła swój jubileusz. Dokładnie 100 lat temu otrzymała prawa miejskie. Z tej okazji w gmachu Biblioteki Uniwersytetu Gdańskiego pojawiła się ekspozycja upamiętniająca miejsce, które z niewielkiej wioski rybackiej stało się kluczowym punktem na mapie Polski.
Wedle legendy zrodziła się z morza. Historia Gdyni sięga odległych czasów. Pierwsze wzmianki na jej temat pojawiały się już w średniowieczu. Jednak dopiero okres dwudziestolecia międzywojennego nadał miastu konkretny nurt, z którym podąża do dziś. Naprzód i „w morze” – nieustannie od 1926 roku. Wystawa zorganizowana przez bibliotekę uniwersytecką to nie tylko opowieść o narodzinach Gdyni, lecz przede wszystkim o prężnym rozwoju nowego miasta portowego.
Zbiory Specjalne BUG
Ekspozycja, którą można oglądać w budynku biblioteki na kampusie oliwskim, powstała w oparciu o Zbiory Specjalne BUG. To starannie dobrana selekcja prac, w których motyw morza przeplata się z portem i stocznią. Nie przedstawiają jednak jednolitego obrazu miasta, bo ten wcale taki nie jest. Oddają raczej unikalny wizerunek i historię Gdyni we wszystkich jej charakterystycznych barwach.

Biblioteka Uniwersytetu Gdańskiego otworzyła swoje archiwa na niepowtarzalną okazję, jaką są 100. urodziny Gdyni. Wystawę można zwiedzić w Galerii Biblioteki mieszczącej się na parterze oraz w sali 1.21 na pierwszym piętrze. To istna podróż przez stuletnią historię nadmorskiego miasta.
Prace artystyczne, takie jak szkice, linoryty czy grafiki, przedstawiają nie tylko obrazy hipnotyzujących głębin morskich. To również nawiązania do życia, które na przestrzeni lat toczyło się na nadmorskich ulicach. Ale to nie wszystko. Sala na piętrze oferuje wgląd w historię. Zwiedzający mogą dowiedzieć się więcej o pierwszych krokach, które miasto stawiało w obliczu wielkich zmian historycznych. Państwo potrzebowało nowego portu. Gdynia musiała stanąć na wysokości zadania. Bardzo szybko stała się największym i najnowocześniejszym portem na Bałtyku.
Niejedno oblicze Gdyni
Otwarta na świat, ale i prywatna. Modernistyczna i surowa, choć bywa też liryczna czy pełna nostalgii. To miasto portowe, którego ścisłe centrum zaprojektowano od linijki. Eugeniusz Kwiatkowski i Tadeusz Wenda dołożyli wszelkich starań, by Gdynia stała się jak najbardziej funkcjonalna.

Sporą część ekspozycji poświęcono właśnie urbanistycznym szkicom Gdyni. Można więc przyjrzeć się jednym z pierwszych planów miasta oraz głównym założeniom, które przyświecały budującym gdyński port oraz otaczające go miasto. To ciekawy aspekt, który z pewnością był warty uwzględnienia na wystawie.
Ostatni dzwonek
Wystawa otworzyła się 25 lutego i już wkrótce możliwość zwiedzania dobiegnie końca. Odwiedzający mają jeszcze szansę na obejrzenie uniwersyteckich zbiorów do końca marca bieżącego roku. To naprawdę wyjątkowa okazja, by przyjrzeć się archiwalnym pracom i zanurzyć się w historii nadmorskiego miasta.
Jeśli więc jeszcze nie mieliście okazji wybrać się do Biblioteki Uniwersytetu Gdańskiego na wystawę „W morze… Gdynia 1926 – 2026” – teraz jest na to najwyższy czas. Ekspozycja jest bez wątpienia dobrym sposobem na spędzenie wiosennego popołudnia. Stanowi też piękny prezent dla jubilatki i samych mieszkańców Gdyni. Z pewnością nie pożałujecie odwiedzenia tej wystawy.
