18/04/2026

CDN

TWOJA GAZETA STUDENCKA

Atlético Madryt eliminuje Tottenham i melduje się w ćwierćfinale Ligi Mistrzów

3 min przeczytania
piłka nożna spurs tottenham

fot. Pixabay / autor: VariousPhotography

Po emocjonującym dwumeczu to Atlético Madryt wychodzi zwycięsko ze starcia z londyńskim Tottenhamem. Hiszpanie wygrali łącznie 7:5, a o ich awansie w dużej mierze zadecydował fatalny pierwszy mecz w wykonaniu Kogutów.

Już po losowaniu par 1/8 finału Ligi Mistrzów rywalizacja Atlético z Tottenhamem zapowiadała się bardzo ciekawie. Drużyna z Madrytu prezentowała ostatnio przyzwoitą formę w lidze hiszpańskiej, jednocześnie zawodząc w Lidze Mistrzów. Tottenham z kolei znajdował się w zupełnie odmiennej sytuacji — o ile w Europie radził sobie bardzo dobrze, o tyle w Premier League zawodził, zajmując dopiero 16. miejsce w tabeli.

Dotychczasowe występy Atlético w Lidze Mistrzów można śmiało określić jako „średnie”. Zespół Diego Simeone, który w lidze hiszpańskiej regularnie rywalizuje z ligową czołówką, w Europie rozczarowywał kibiców. W fazie ligowej wygrał jedynie połowę spotkań, raz zremisował i aż trzykrotnie przegrał. Wśród porażek znalazła się m.in. dotkliwa przegrana 0:4 z Arsenalem oraz niespodziewana klęska w starciu z norweskim Bodo/Glimt.

Ta kiepska forma przełożyła się na dopiero 14. miejsce w tabeli i grę w barażu o 1/8 finału. Tam Atlético trafiło na belgijski Club Brugge — rywala teoretycznie słabszego od Hiszpanów. Choć pierwszy mecz zakończył się remisem 3:3, w rewanżu gospodarze pokazali swoją wyższość i pewnie zwyciężyli 4:1, zapewniając sobie awans.

Tottenham natomiast od początku sezonu prezentował się w Lidze Mistrzów wręcz świetnie. Mimo słabej formy w lidze angielskiej, w europejskich rozgrywkach regularnie zdobywał punkty — zwyciężył pięć razy, dwa razy zremisował i tylko raz przegrał, w listopadowym meczu przeciwko PSG. Wyniki te dały „Kogutom” wysokie 4. miejsce i bezpośredni awans do fazy pucharowej.

Katastrofa w defensywie Tottenhamu

Pierwszy mecz dwumeczu okazał się koszmarem dla młodego bramkarza Tottenhamu. Antonín Kinský, 23-letni Czech, zaliczył swój debiut w Lidze Mistrzów — niestety taki, który na długo zapamięta, choć z pewnością nie z powodów do dumy.

Już w 6. minucie poślizgnął się na piątym metrze, co bezlitośnie wykorzystał Marcos Llorente, otwierając wynik spotkania. Osiem minut później podobny błąd popełnił obrońca Tottenhamu, Van de Ven. Antoine Griezmann nie zmarnował okazji i podwyższył prowadzenie.

To jednak nie był koniec problemów londyńczyków. Minutę później Kinský nie trafił czysto w piłkę przy wybiciu, podając ją wprost pod nogi napastnika rywali. Julián Álvarez bez problemu skierował ją do pustej bramki. Przy stanie 0:3 trener Tottenhamu zdecydował się zdjąć młodego czeskiego bramkarza.

Atlético nie zwalniało tempa — w 26. minucie Robin Le Normand podwyższył wynik na 4:0. Tottenham jednak nie złożył broni. Jeszcze przed przerwą Pedro Porro płaskim strzałem zdobył pierwszą bramkę dla swojego zespołu.

W drugiej połowie Julián Álvarez zdobył drugiego gola, finalizując zabójczą kontrę. Ostatnie słowo należało do Tottenhamu — po fatalnym błędzie Jana Oblaka Dominic Solanke ustalił wynik spotkania na 5:2.

Tottenham walczył, ale to nie wystarczyło

Po katastrofalnym pierwszym meczu w wykonaniu „Kogutów” Atlético było już jedną nogą w ćwierćfinale. Tottenham musiał zaryzykować, jeśli chciał choćby marzyć o odrobieniu trzybramkowej straty.

Po pół godzinie gry Tottenham objął prowadzenie za sprawą trafienia Kolo Muaniego. Atlético odpowiedziało tuż po przerwie — w 47. minucie Julián Álvarez doprowadził do wyrównania. Pięć minut później Tottenham ponownie prowadził, tym razem po trafieniu Xaviego Simonsa. Wynik 2:1 utrzymywał się do 75. minuty, kiedy to David Hancko wyrównał strzałem głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Końcówka należała jednak do gospodarzy — w 90. minucie Xavi Simons pewnie wykorzystał rzut karny, ustalając wynik na 3:2 dla Tottenhamu.

Mimo zwycięstwa w rewanżu Tottenham nie był w stanie odrobić strat z pierwszego spotkania. Ostatecznie dwumecz zakończył się wynikiem 7:5 dla Atlético, które awansowało do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.