07/01/2026

CDN

TWOJA GAZETA STUDENCKA

Joan Wspaniały i Niezwyciężona Barcelona!

4 min odczytu

fot.: WeLoveBarcelona.de (welovebarcelona)/źródło: Unsplash

FC Barcelona nowy rok otwiera derbową potyczką z RCD Espanyol. Pojedynki tych obu zespołów są jednymi z bardziej elektryzujących spotkań w hiszpańskiej piłce. Zwycięstwo w tak ważnym meczu i na niezwykle nieprzychylnym gruncie z pewnością pozwoliłoby podopiecznym Hansiego Flicka na wejście w nowy rok z podniesioną głową.

W tym sezonie La Liga zespoły z Barcelony imponują formą, regularnie zdobywając punkty. Fotel lidera w ligowej tabeli i ogólna wysoka dyspozycja FC Barcelony, mimo iż godna podziwu, nie jest postrzegana jako niespodzianka. Zupełnie inaczej prezentuje się cała otoczka wokół Espanyolu – zespołu, który z ligowego przeciętniaka przeobraził się w kandydata do gry w europejskich pucharach. Drużyna Manolo Gonzaleza zanotowała pięć zwycięstw z rzędu na krajowym podwórku – lepszy bilans w La Liga ma tylko FC BarcelonaDuma Katalonii może przedłużyć wspomnianą serię do dziewięciu zwycięstw z rzędu, przodując pod tym względem w całej Europie.

Historia derbów

Rywalizacja FC Barcelony z Espanyolem nie rozgrywa się jedynie na płaszczyźnie futbolowej, lecz obejmuje również inne dyscypliny, między innymi koszykówkę czy kolarstwo. Po raz pierwszy oba zespoły zagrały ze sobą w 1900 r., lecz prawdziwy konflikt rozpoczął się w latach 30. ubiegłego stulecia. Wtedy też istotną rolę w sporze między tymi klubami zaczęła odgrywać polityka i wojna domowa w Hiszpanii. FC Barcelona była utożsamiana z poparciem dla republikanów, natomiast Espanyol postrzegany był jako klub bliższy obozowi nacjonalistycznemu. Oba kluby od wielu lat dzieli różnica w poglądach politycznych i ideologicznych, a z czasem konflikt ten eskalował na murawę. Derby Barcelony słyną z brutalności i zaciętości, a każdy z zespołów szuka pretekstu do pstryknięcia w nos sąsiadowi zza miedzy. Wystarczy przypomnieć zeszłoroczne derby rozgrywane na stadionie Espanyolu – wówczas FC Barcelona, wygrywając na obiekcie rywala, przypieczętowała triumf w ligowych rozgrywkach. Blaugrana nie fetowała na płycie boiska, ponieważ szybko włączono zraszacze, a sfrustrowani kibice Espanyolu siłą wdarli się na murawę, zmuszając piłkarzy Barcy do ucieczki.

Spór o Joana

Joan Garcia uchodzi za najlepszy zakup Barcelony w ubiegłym oknie transferowym. Młody bramkarz ma łatkę jednego z największych talentów w hiszpańskiej piłce, a swoją wartość regularnie udowadnia na boisku. Po fenomenalnym sezonie w barwach Espanyolu, Barca skorzystała z klauzuli wykupu. Na Camp Nou trafił golkiper ze statusem wschodzącej gwiazdy. Fakt ten oczywiście spotkał się z ogromnym oburzeniem wśród kibiców lokalnego rywala Blaugrany. Pełni frustracji i żalu fani Espanyolu uznali Garcię za zdrajcę i zapowiedzieli gorące przywitanie podczas derbów. Garcia, przygotowując się do tego spotkania, trenował przy akompaniamencie gwizdów puszczanych z głośników. Władze Espanyolu natomiast zamontowały dodatkowe siatki na sektorach znajdujących się za bramkami. Nadchodzące spotkanie wydawało się najbardziej wymagającym w dotychczasowej karierze młodego golkipera Barcy.

Przebieg meczu

Gęstą atmosferę spotkania czuć było od pierwszego gwizdka. Mimo niesprzyjających warunków to piłkarze Barcelony mieli okazję na otwarcie wyniku, jednak futbolówkę w doskonałej sytuacji źle przyjął Ferran Torres. Pierwszą groźną sytuację Espanyol miał w dziewiątej minucie, za sprawą główki Leandro Cabrery. Z biegiem czasu szczelne zasieki obronne gospodarzy skutecznie odpierały napór podopiecznych Flicka. Goście, poza strzałem Lamine Yamala obok słupka, nie byli w stanie stworzyć sobie groźnej sytuacji pod bramką Marko Dmitrovica. Ostatnim akcentem pierwszej połowy była główka Pere Milli, jednak Garcia popisał się wprost niewiarygodną interwencją, powstrzymując rywala.

Druga połowa

Po przerwie nieco ożywienia w szeregi Barcelony wniósł wprowadzony z ławki Fermin López. Chwilę później bliski zdobycia gola po uderzeniu głową był Jules KoundéEspanyol podkręcił tempo po godzinie gry i był bliski otwarcia wyniku po akcjach Roberto Fernándeza oraz Tyrhysa Dolana. Tego dnia nie było jednak mocnych na Garcię, który bronił jeden strzał za drugim.

Formą imponował również golkiper gospodarzy, powstrzymując Erica Garcię w stuprocentowej sytuacji. Rywalizacja obu zespołów była niezwykle fascynująca i trzymająca w napięciu, gdyż wynik spotkania w każdej chwili mógł ulec zmianie. Remis utrzymywał się aż do 85. minuty. Wówczas jednak kontratak Blaugrany na gola zamienił Dani Olmo, popisując się strzałem oddanym z chirurgiczną precyzją. Niedługo potem jakiekolwiek nadzieje na punkty piłkarzom Espanyolu z głowy wybił Robert Lewandowski, ustalając wynik spotkania na 0:2. Dzięki tej wygranej Blaugrana przedłużyła serię ligowych zwycięstw do dziewięciu spotkań z rzędu.

MVP spotkania

Statuetkę dla zawodnika meczu zdobył Joan Garcia. Hiszpan tego wieczoru oczarował widzów swoimi zjawiskowymi interwencjami. Poza efektownością interwencji najistotniejsza dla wyniku spotkania była ich efektywność. Na temat znakomitego występu golkipera Barcelony wypowiedział się jej szkoleniowiec, Hansi Flick:

Przede wszystkim muszę podziękować Joanowi Garcii. To jeden z najlepszych bramkarzy na świecie. Cierpieliśmy, ale zdobyliśmy trzy punkty i taki sygnał wysyłamy do La Liga.

Składy obu zespołów:

RCD Espanyol: Marko Dmitrovic, Omar El Hilali, Fernando Calero, Leandro Cabrera, Carlos Romero, Tyrhys Dolan (Ramon Terrats 82′), Pol Lozano, Urko Gonzalez, Pere Milla (Javi Puado 82′), Roberto Fernandez Jaen (Kike Garcia 75′), Exposito (Jofre 60′).

FC Barcelona: Joan Garcia, Alejandro Balde, Gerard Martin (Pedri 64′), Pau Cubarsi, Jules Kounde, Frenkie de Jong, Eric Garcia, Marcus Rashford (Fermin Lopez 46′), Raphinha (Dani Olmo 64′), Lamine Yamal, Ferran Torres (Robert Lewandowski 64′).