Poznaliśmy wszystkich finalistów baraży na Mundial 2026
4 min przeczytania
fot. Pixabay / autor: NoName_13
Podczas gdy biało-czerwoni rozgrywali mecz barażowy przeciwko Albańczykom, rozegrano w sumie siedem innych spotkań półfinałowych. Kto oprócz nas powalczy w najbliższy wtorek o bilet na Mistrzostwa Świata 2026?
Czwartkowe półfinały baraży już za nami. Wiemy już, kto zagra w finałach poszczególnych ścieżek. We wtorek zwycięzcy wszystkich ośmiu półfinałów powalczą o ostatnie cztery miejsca dla strefy UEFA na tegoroczny mundial.
Z perspektywy polskich kibiców najważniejsze było starcie reprezentacji Polski z Albanią. Ostatecznie to Polacy odnieśli zwycięstwo, pokonując rywali wynikiem 2:1. Spotkanie nie należało do najłatwiejszych, ale finalnie podopieczni Jana Urbana zdołali przechylić szalę na swoją korzyść i mogą już szykować się do kolejnego meczu.
Szwedzi i Polacy w finale
Rywalem Polaków w finale baraży została reprezentacja Szwecji, która ograła Ukrainę 3:1. Pomimo znaczącego, dwubramkowego zwycięstwa Szwedzi nie zagrali zdecydowanie lepiej od swoich przeciwników. Ich „asem w rękawie” okazał się fenomenalny tego wieczoru Viktor Gyokeres, który ustrzelił aż trzy bramki, kompletując imponującego hat-tricka. Ukraińców stać było jedynie na jednego gola, strzelonego w 90. minucie spotkania za sprawą Matwija Ponomarenko.
Pomimo świetnego wyniku, statystyki meczowe pozostają bezlitosne dla Szwedów. Oddali oni zaledwie trzy celne strzały (wszystkie trzy zamienione na bramki) oraz zanotowali zaledwie 37% posiadania piłki. Statystyki jednak nie grają, a Szwedzi tym zwycięstwem zameldowali się w finale baraży, gdzie zmierzą się z biało-czerwonymi o awans. Co ciekawe, przed poprzednimi Mistrzostwami Świata 2022 w Katarze, Polska mierzyła się w finale baraży również ze Szwecją. Wtedy, pod wodzą Czesława Michniewicza, biało-czerwonym udało się zwyciężyć 2:0 i awansować na mundial kosztem Szwedów.
Pewny awans Danii i Czesi po karnych
Absolutnie zasłużone i pewne zwycięstwo odnotowała z kolei Dania, mierząca się z Macedonią Północną. Duńczycy, będący gospodarzami spotkania, wygrali aż 4:0, całkowicie dominując rywali w każdej części boiska. Oddali oni aż o 18 więcej strzałów od Macedończyków oraz zanotowali 63% posiadania piłki, przez cały mecz kontrolując sytuację na boisku.
Ich przeciwnikiem w finale baraży będą natomiast Czesi, którzy wyeliminowali w swoim półfinale Irlandczyków. Starcie w Pradze było niezwykle wyrównane i mogło się skończyć każdym wynikiem. Po pierwszych 23. minutach to Irlandia prowadziła 2:0, po golach Troy’a Parrota i golu samobójczym czeskiego bramkarza, Matěja Kovářa. Nasi południowi sąsiedzi jednak nie złożyli broni i ostatecznie wyrównali stan spotkania na 2:2 za sprawą trafień Patricka Shicka i Ladislava Krejci.
By wyłonić zwycięzcę tego zaciętego półfinału, nie wystarczyło 120 minut gry. Dopiero w konkursie rzutów karnych Czesi ostatecznie zameldowali się w finale baraży, będąc skuteczniejsi od Irlandczyków.
Włosi bez niespodzianek, Bośniacy po karnych
Podobnie jak w meczu Danii z Macedonią, także Włosi dość pewnie zwyciężyli w swoim półfinale przeciwko Irlandii Północnej. Tak jak Duńczycy, całkowicie zdominowali swoich rywali, nie pozwalając oddać im ani jednego celnego strzału na swoją bramkę. W defensywie Irlandczycy sprawowali się jednak całkiem nieźle. Włosi dopiero w drugiej połowie dali radę przełamać te zasieki obronne. Najpierw w 56. minucie Sandro Tonali niskim uderzeniem wyprowadził Włochy na prowadzenie, a następnie, w 80. minucie „kropkę nad i” postawił Moise Kean, ustanawiając ostateczny wynik tego spotkania na 2:0.
Tym samym Włosi, zgodnie z oczekiwaniami, awansowali do finału baraży, gdzie jak już wiemy, przyjdzie im zmierzyć się z reprezentacją Bośni i Hercegowiny. Bośniacy w swoim półfinałowym starciu wyeliminowali z kolei Walię po serii jedenastek. Przez całe spotkanie mecz ten był niezwykle wyrównany, nie brakowało okazji z każdej ze stron. Ostatecznie, po 120. minutach gry wynik wciąż był remisowy (1:1, po bramkach Daniela Jamesa i Edina Džeko). W konkursie jedenastek to Bośniacy okazali się skuteczniejsi i to oni zmierzą się z Włochami o bilet na Mistrzostwa Świata.
Festiwal goli w Bratysławie
Bez wątpienia najciekawszym starciem półfinałowym była rywalizacja Słowacji i Kosowa. W meczu rozgrywanym w Bratysławie padło w sumie aż siedem bramek, ostatecznie kończąc ten festiwal strzelecki wynikiem 4:3 dla Kosowa. Pomimo korzystnego wyniku, trzeba jasno zaznaczyć, że to Słowacy mieli więcej do powiedzenia podczas gry i to oni stworzyli o wiele więcej okazji na zdobycie bramki. Ostatecznie jednak to Kosowo, które oddało mniej strzałów, i które rzadziej bywało przy piłce, zagra w finale baraży o pierwszy w historii tego kraju awans na Mistrzostwa Świata 2026.
Ich rywalem natomiast we wtorek będzie reprezentacja Turcji, która w swoim półfinale pokonała Rumunię skromnym wynikiem 1:0. W przypadku tego meczu, zwycięstwo Turków było w pełni zasłużone – zdominowali oni plac gry, będąc o wiele częściej przy piłce niż Rumuni i tworząc sobie więcej sytuacji. Brakowało jednak skuteczności, zaledwie trzy z w sumie piętnastu ich strzałów było celne. Pierwszy i jedyny gol tego spotkania padł w 53. minucie, za sprawą Ferdiego Kadıoğlu, który wykorzystał okazję sam na sam. To wystarczyło, by ostatecznie zapewnić Turcji prawo gry w finale baraży, gdzie ich rywalem będzie Kosowo.
Już w najbliższy wtorek, 31 marca, rozegrane zostaną wszystkie finały baraży ze strefy UEFA. Czekają nas takie starcia jak Bośnia i Hercegowina – Włochy, Szwecja – Polska, Czechy – Dania i Kosowo – Turcja.
