[KONKURS] Co przyniesiesz Nowy Roku, czyli postanowienia redakcyjne

Zacząć chodzić na siłownię, wydawać mniej pieniędzy, lepiej organizować czas – postanowienia noworoczne Polaków są bardzo różne. Z okazji odchodzącego roku 2014 redakcja CDN-u opowiedziała o swoich.cdn foto

 

Justyna Degórska: Bardzo chciałabym mieć więcej czasu na czytanie dla przyjemności. Uwielbiam książki, ale przez ostatnie lata trochę je zaniedbałam. W nadchodzącym roku, obiecuję sobie rzadziej zaglądać na portale społecznościowe i blogi, a częściej spędzać wieczór z dobrą książką.

 

Weronika Pochylska: Chcę zadbać o swoje zdrowie, czyli między innymi skończyć kurs jogi. Poza tym napisać magisterkę, której temat łączy moje
dwie pasje: literaturę i kulinaria. No i jeszcze może… upiec najwyższy sernik w swojej krótkiej cukierniczej karierze!

 

Iwona Żabowska: W tym roku chciałabym wdrożyć w życie plan szlifowania dwóch języków obcych, których naukę zaczęłam już daaawno temu. Do tego, w miarę możliwości, planuję podróżować jak najwięcej. Żeby plan był realny, zakładam wizytę w trzech krajach Europy.

 

Ula Korąkiewicz: Moje postanowienie noworoczne każdego roku jest takie samo: nie zmarnować żadnej okazji. Stawiać sobie systematycznie nowe wyzwania i starać się im podołać. Generalnie robić jeszcze więcej i jeszcze lepiej!

 

Łukasz Kolenda: W tym roku postanowiłem zrobić coś zupełnie mega. Skoro w poprzednich latach udało mi się wytrzymać bez słodyczy, McDonalda czy napojów gazowanych, w tym roku stawiam na alkohol i wszelkie procenty! Rok bez alkoholu – to będzie wyzwanie, ale z przyjemnością i entuzjazmem się go podejmę.

 

Marlena Orzechowska: Po pierwsze: przebrnąć w końcu przez ,,Ulissesa”. Po drugie: znaleźć pracę w zawodzie. W końcu po trzecie: nauczyć się salta machowego i i grande piruetów!

 

Kasia Paduch: U mnie znalazłoby się całkiem sporo rzeczy do poprawy, jednak najważniejszą jest moje zdrowie. Przede wszystkim obolałe plecy, które nie pozwalają mi na uprawianie sportów. Dlatego moim noworocznym postanowieniem jest wybranie się na rehabilitację i regularne ćwiczenie pleców. A kiedy uda się przezwyciężyć ten bolący problem, chcę pójść za ciosem, wprowadzając trening całego ciała i… ducha.

 

Magda Andrzejczak: W nadchodzącym roku 2015 na pewno nie będę marnować czasu na długie spanie. Osiem godzin to absolutne maksimum!

 

Ania Wojciechowska: Moje postanowienie jest może dość nietypowe, ale w nowym roku chciałabym w końcu pozbyć się… złośliwej ósemki. Posiadam wrodzoną niechęć do dentystów, co odciąga mnie do tego zabiegu już od dwóch lat! Czas zmierzyć się ze swoją słabością. Poza tym,
jako wzorcowy przykład istoty antysportowej, chciałabym zapewnić sobie chociaż szczątkową dawkę ruchu, na przykład regularnie spacerując.

 

Magda Drozdek: U mnie od lat sprawdza się stwierdzenie, że najlepsze postanowienie noworoczne to brak jakichkolwiek postanowień. Chociaż w tym roku zrobię mały wyjątek. Oglądania słabych filmów w nowym roku sobie nie odmówię, więc celuje w zobowiązania sportowe. Wiosenne maratony czekają!

 

Oskar Małys: Planuję w końcu zrobić prawo jazdy. To wstyd, że się go jeszcze nie dorobiłem, ale jakoś zawsze brakowało czasu. Mam nadzieję, że w 2015 roku ten czas się znajdzie, a co za tym idzie, że uda się zakupić jakieś niedrogie autko i wyjechać na trójmiejskie ulice. Poza tym chcemy też z dziewczyną wynająć kawalerkę. Wiążemy z tym duże plany i już teraz wiemy, że razem będzie wspaniale. No i najważniejsze: przez cały 2015 rok zamierzam czynić dobro. Wierzę, że ono do mnie wróci!

Pochwalcie się Waszymi postanowieniami! W naszym Facebookowym konkursie są kalendarze do wygrania!

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *