Niedzielne zawody Smolna DH Grill odbyły się bez przeszkód. Dopisała zarówno pogoda, jak i frekwencja - na starcie stawiło się blisko stu rowerzystów. Adrenalina na trasie kontrastowała z piknikową atmosferą przy rozpalonym nieopodal grillu. Było kilka niegroźnych wypadków, ale zawodnicy niczym Spartanie podnosili się z ziemi. Zdarzyło się nawet, że jeden z nich odganiając ratowników medycznych podbiegł do stopera aby zatrzymać swój czas! Kilkoro uczestników narzekało na "kłapaczki" na starcie, które nie zawsze chciały uruchamiać czasomierze, zmuszając do ponownego przejazdu. Na dircie po przeciwnej stronie "sypały" się przeróżne triki, zobaczyliśmy nawet backflipa (efektowne salto w tył), za którego Siwy otrzymał gromką owację. Brawa należą się również Freestajni, która zorganizowała kolejną edycji SGC.
Najlepszy czas (0:42:12) uzyskał Artur Wiszniewski ze Słupska, startujący w kategorii hardtail, czyli rowerów bez tylnej amortyzacji.
Wyniki dostępne są na stronie Freestajni.





